POZOR

21 września 2016 E Rad 0

,,Jesteś, żyjesz, zmartwychwstałeś” (4:26) Doczekałem momentu, gdy chcę napisać o najlepszym utworze na tej płycie. Kawałek jest napisane na miarę piosenki Mesjasz Jeszua. Cóż nie napiszę nic więcej. Należy jednak powiedzieć kilka słów: trzęsienie ziemi, tynk sypie się ze ścian, oczy szklą się, a serce cieszy.