Powróćmy do „Parku Sokoła”

Szukając uzasadnienia dla powrotu do nazwy „Park Sokoła” zajrzałem do możliwych i powszechnie dostępnych w mediach elektronicznych informacji. Były to czasopisma: Głos Pruszkowa, Przegląd Pruszkowski, Mówi Pruszków, wydawnictw Książnicy Pruszkowskiej oraz innych materiałów pisanych. Niestety nie dotarłem do archiwum uchwał Rady Miasta Pruszkowa z lat 1975 – 1985 którą zmieniono nazwę parku.

 

„Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół„ w Pruszkowie.
Ospały i gnuśny, zgrzybiały ten świat,
na nowe on życia koleje,
z wygodnej pościeli nie dźwiga się rad.
I duch, i ciało w nim mdleje.
Hej, bracia Sokoły dodajmy mu sił,
by ruchu zapragnął, by powstał i żył.

(Marsz Sokołów, słowa: Jan Lani, muzyka: Wilhelm Czerwiński)

 

Historia.

W II połowie XIX w dla potrzeb nadania stosownego znaczenia miejscu w którym na zlecenie właściciela miejscowej kaflarni Ignacego Więckowskiego wybudowanego w 1876 neorenesansowy pałacyk, zostało zaprojektowane założenie parkowe, którego projektantem najprawdopodobniej był pochodzący z Saksonii Karol Sparman. Jego autorstwa jest również założenie parkowe wokół pałacyku Potulickich i park Bersona. [1]

Niepotwierdzonym natomiast autorem który zaprojektował pałacyk był architekt Adolf Adam Loewe. [2]

W 1924 r. Stowarzyszenie Księży Emerytów gnieźnieńskiej Kurii Arcybiskupiej wynajęło uszkodzony podczas ostrzału artyleryjskiego Pruszkowa w 1914 pałacyk Towarzystwu Gimnastycznemu „Sokół” które go odremontowało. Dzięki poparciu proboszcza, ks. Edwarda Tyszki, Towarzystwu udało się podpisać umowę dzierżawną, na mocy której w miejsce opłat dzierżawnych zobowiązano się do odbudowy pałacu i uporządkowania okalającego pałac dziewięciomorgowego parku.” Wtedy też od strony wschodniej dobudowano do pałacyku scenę. [2.1]

Historia Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” sięga 1906 r., kiedy to na prośbę literata i dziennikarza Jana Szczepkowskiego, Stanisława Węglińskiego, Stanisława Kwiatkowskiego, p. Konstańczyka, właściciela dóbr pęcickich Antoniego Marylskiego oraz hrabiego Antoniego Potulickiego na fali odwilży, będącej następstwem Rewolucji 1905 r., władze carskie wydały zgodę na założenie pruszkowskiego gniazda „Sokolego”, które zdelegalizowano już następnego roku. Jego działalność reaktywowano ponownie w 1924 r. [2.2]

„15 sierpnia 1929 r. w Parku Sokoła odbyło się uroczyste poświęcenie sztandaru pruszkowskiego gniazda Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół. [3]

Inż. Roman Hichel przeprowadza remont pałacyku „Sokoła”. W 1974 roku na wieży pojawia się zegar projektu inżyniera i zegarmistrza Marka Górskiego wykonany w CBKO (w Centralnym Biurze Konstrukcji Obrabiarek) w Pruszkowie. [4].

W Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej ówcześni decydenci postanowili zlikwidować nazwę parku „Sokoła” nadając mu nazwę „Kościuszki”.[5]

W dniu 4 stycznia 2006 północną część parku i pałacyk wpisano do rejestru zabytków pod numerem A-664. [6].

W 2010 roku, pałacyk „Sokoła” odzyskuje swój pierwotny wygląd dzięki małżeństwu architektów, Joannie i Marcinowi Bujnowskich.

Park Sokoła we wspomnieniach mieszkańców.

Piękny park Bersohna przy kolei, wielkie topole rosły na ul. Kościuszkowskiej, klony na Klonowej, park księży emerytów (obecny „Sokół” a dziś park im. Tadeusza  Kościuszki. [7]

Z lewej strony drogi – pola parceli Nowowiejskiej, po prawej stronie park Sokoła, gdzie spostrzegliśmy stojące samochody pancerne, przy nich żołnierzy.[8.1]

W „Sokolskim Parku” odbywały się raz do roku zabawy ogrodowe, z których dochód przeznaczano na wykończenie budowy kościoła parafialnego. Te lipcowe zabawy każdego roku gromadziły w parku „Sokoła” tłumy mieszkańców.[8.2]

Przez wiele lat rozgrywano na terenie parku „Sokoła” zawody o Mistrzostwo miasta Pruszkowa w lekkoatletyce i grach sportowych. (…) W parku „Sokoła”, w każdą pogodną niedzielę rozgrywane były mecze koszykówki lub siatkówki. [8.3]

Każdego roku urządzano „Zlot” w parku „Sokoła”. [8.4]

W parku „Sokoła”, podczas letnich wakacji, organizowano „półkolonie” dla niezamożnych dzieci. S. 23, [9]

Z inicjatywy Towarzystwa został wybudowany letni amfiteatr w parku im. Tadeusza Kościuszki (Park Sokoła).[9.1]

Rozwiązanie pochodu następowało koło księgarni – biegniemy do szkoły, rzucamy w wejściu flagi i umawiamy się za pół godziny w Parku Sokoła.[10]

„Mieszkałem na rogu Kościuszki i Chopina, czyli w samym centrum. Naprzeciwko miałem park Sokoła, w którym się odbywały sokolskie zawody sportowe. (…) „U nas przed domem, po drugiej stronie ulicy Chopina park Sokoła był cały zastawiony czołgami.” [11]

Ma jednak i ta ulica swoją „zakałę”. Oto park sokolski wychodzi daleko na chodnik i stwarza wąskie bardzo przejście. Już od dawna mówi się o tern, że parkan ten trzeba przesunąć i ułożyć szeroki chodnik. Dotychczas jednak kończyło się na mówieniu, tembardziej, że na to posunięcie parkanu trzeba oczywiście pieniędzy. Wszak Tow. „Sokół” zgadza się jedynie na oddanie terenu, kosztów jednak nie zamierza ponosić. To też dobrze się stało, że władze miejskie zdecydowały się ostatecznie na poniesienie tych kosztów — bo doprawdy jest to sprawa może mała — ale jednocześnie wielka. Coś dla wygody mieszkańców trzeba rychło zrobić. [12]

Dorocznym zwyczajem komitet parafialny z ks. prób. Tyszką na czele organizuje zabawę ogrodową, z której dochód przeznaczony będzie na wydatki związane z prowadzoną rozbudową kościoła parafjalnego w Pruszkowie. Zabawa odbędzie się w niedzielę dnia 22 września w parku sokolskim przy ul. Kościuszki. Zapewne więc wszyscy pruszkowianie spotkają się na zabawie ogrodowej w parku sokolskim. [13]

Po wręczeniu nagród, które za przyczyną Księdza Proboszcza odbyło się uroczyście na zabawie kościelnej w parku Sokoła, p. inż. Leszek Majewski oświadczył, że wobec zdobycia nagrody na własność przez klub „Ołówkowia”, ufunduje nową nagrodę. [14]

Ubiegłą niedzielę święcono pod znakiem harcerstwa. Zbiórka drużyn zamiejscowych i miejscowych, nabożeństwo, pochód przez miasto, ćwiczenia i gry w parku sokolskim, kwesta uliczna na obóz dla niezamożnych harcerzy, wreszcie zabawa z loterią fantową przy chętnym i czynnym poparciu społeczeństwa stwierdziły ogólną sympatię jaką się cieszy harcerstwo. [15]

Podnieść należy wielkie zainteresowanie się sportem mieszkańców m. Pruszkowa, którzy tłumnie przybyli na zawody. Wieczorem odbyło się w parku „Sokoła” ogłoszenie wyników i rozdanie czołowym zawodnikom cennych i praktycznych nagród, które ufundowali. [16]

Wieczorem 27 lipca do parku „Sokola” w Pruszkowie zajechała pokaźna liczba czołgów, samochodów pancernych i innych pojazdów wojskowych. Były to oddziały dywizji spadochronowo-pancernej SS Hermann G6ring”, które zatrzymały się tu na postój w drodze na front wschodni. Wszystkie budynki szkolne zostały zajęte na kwatery dla wojska. Place, skwery, parki i niektóre ulice zostały zamienione w parkingi dla przybyłych pojazdów. [17]

Było niedzielne przedpołudnie. W parku „Sokoła” rozgrywano jakiś mecz koszykówki. Wokół boiska stało kilkaset osób. Obok mnie stał Poldek Wild. Mecz przerwał Staszek Szabelski, przynosząc wiadomość o tragicznej śmierci naszych bohaterów narodowych: Żwirki i Wigury. [18]

Najwyższy z nas, Mietek, mieszkał obok parku „Sokoła”, w dużym dwupiętrowym domu, w którym była poczta. Maniek – nie wiem dlaczego nazywany „Dziunią” jedyny z nas ładnie uczesany i w krawacie, mieszkał po drugiej stronie Żbikowskiego przejazdu, na pierwszym piętrze narożnego domu, tuż obok torów. [18.1]

W październiku nadchodziła pora kasztanów. Najpiękniejsze rosły w parku „Sokoła”. Dziewczęta nie wykazywały zainteresowania tymi wyprawami, więc sami musieliśmy troszczyć się o tornistry. Składaliśmy je w jedno miejsce i wyruszaliśmy na poszukiwanie kijów do strącania kasztanów.[18.2]

Mogliśmy wtedy, siedząc wieczorami na ławce w parku „Sokoła”, wysłuchiwać nadawanej w Warszawie muzyki i różnych wiadomości.[18.3]

W parku „Sokoła” spotykamy się z kolegami. Jesteśmy odświętnie ubrani, więc nie możemy grać w piłkę ani usiąść Na trawie.[18.4]

Na początku czerwca odbywały się w parku „Sokoła” dwudniowe uroczystości „dnia harcerza”, połączone z nocowaniem w namiotach i uroczystym ogniskiem, na którym popisywała się grupa Janka Makowskiego z kursu zastępowych.[18.5]

Brało w nich udział kilkudziesięciu młodych ludzi z miejscowych klubów. W takie dni byliśmy w parku „Sokoła” od sobotniego popołudnia aż do niedzielnego wieczoru, śledząc wszystkie konkurencje i oklaskując zwycięzców.[18.6]

Jak zwykle przed wieczorem spotkaliśmy się na ulicy Kościuszki, aby do późnej nocy spacerować po alejkach parku „Sokola”.[18.7]

Czasami spacerowaliśmy wokół stawów w Anielinie lub odwiedzaliśmy park „Sokoła”, po drodze kupując ciastka w budce Gradkowskiego.[18.8]

W czasie wakacji organizowano w parku: „Sokoła” półkolonie dla dzieci niezamożnych rodziców. [18.9]

I wśród nas wybuchały dyskusje polityczne, gdy w głębi parku „Sokoła”, siedząc w cieniu drzew, odpoczywaliśmy, zmęczeni gonitwą za piłką. [18.10]

Któregoś ciepłego dnia siedzieliśmy wieczorem w parku „Sokoła”, odpoczywając po jakiejś społecznej pracy. (…) Oto na małej uliczce, odchodzącej od ulicy Drzymały w kierunku parku „Sokoła”, rozpoczęto wznoszenie budynku.[18.11]

Znowu spotykaliśmy się na Komorowskich gliniankach i w parku „Sokoła”. Czytaliśmy Tomasza Manna, Martina du Garda, Huxleya i Galsworthy’ego. [19]. S. 323, Henryk Krzyczkowski, Dzielnica milionerów, ISBN 978-83-926204-5-7, Wydanie drugie (wydanie pierwsze – Iskry, Warszawa, 1989) Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna im. Henryka Sienkiewicza

Byłem na tym filmie razem z moim bratem stryjecznym, Januszem. Pamiętam, że po wyjściu z kina „Sokół” w parku o tej samej nazwie w Pruszkowie było tak ciemno, że w pierwszej chwili nie wiedzieliśmy, którędy wracać do domu. [20]

Ze względu na wielką aktywność Towarzystwa mieszkańcy Pruszkowa nazwali pałacyk .Pałacykiem Sokoła”, a otaczający go park – „Parkiem Sokoła”. [21]

W październiku harcerze dawnej 14-stki zbierają się w parku „Sokoła” w Pruszkowie i tworzą tajną drużynę harcerską, która przyjmuje kryptonim „Zielony Dąb”. [22]

Miejscem rozrywki oprócz Parku Anielin (użytkowanego przez Stowarzyszenie Robotników Chrześcijańskich) była kawiarnia „Wenecja” nad Utratą koło mostu kolejowego. Obecny Park Potulickich i Park Sokoła jako własność prywatna były ogrodzone i niedostępne dla publiczności. [23].

Nie da się pokazać, jak wyglądała pruszkowska ulica w dzień powszedni i w dzień świąteczny, np. z ludźmi wychodzącym z kościoła albo bawiącymi się w Parku Anielin lub w Parku „Sokoła” [23.1].

Park Sokolski był miejscem publicznych zabaw i innych miejskich imprez. W budynku od 1927 r. działało kino „Znicz”, a później pierwsze w Pruszkowie kino dźwiękowe „Lux” [23.2].

Do niewielkiego i również ogrodzonego parku „Sokoła” druhowie poza dniami imprez wpuszczali spacerowiczów za opłatą 20 groszy od osoby. [24].

Pruszkowianie zapamiętali Bocka, jak chodził po mieście z karabinkiem sportowym i dla rozrywki strzelał do psów i wron w Parku Sokoła.[25]

Na długo zapamiętałem rywalizację tych dwóch orkiestr dętych podczas zabaw ogrodowych w parku „Sokoła”. „Strażacy” popisywali się słynnym „Marszem Radetzky’ego”, a „Sokoli” popularną od czasów wojny rosyjsko-japońskiej melodią „Na sopkach Mandżurii” oraz amerykańskim przebojem tamtych lat, „Lekką kawalerią” Suppego. [25.1].

Z balkonu i z okien wychodzących na ulicę Szopena, widać było park „Sokoła” z boiskiem koszykówki, rozległą panoramę miasta z dwoma fabrycznymi kominami i dwiema niedokończonymi wieżami kościoła pod wezwaniem św. Kazimierza. [25.2].

Razem z Mietkiem włóczyliśmy się po łąkach nad Utratą, razem strącaliśmy kasztany w parku „Sokoła”, wiosną pływaliśmy w stawach parku Bergsona na krach, a zimą, wracając ze szkoły na Żbikowie, zjeżdżaliśmy na naszych tornistrach z ośnieżonej małej górki, dawnej „lodowni”.[25.3]

Jeżeli wracali wcześniej, siadali na ławce w parku „Sokoła”. W zimie Witek w niedzielne popołudnia jeździł do Warszawy z Alą. [25.4]

Ten młodzieżowy romans przerwała matka Witka – pani Julia – swoim, jak mi się wydaje, zbyt głośnym i obraźliwym dla Ali wystąpieniem w parku „Sokoła”. (…) Zatrzymali się na chwilę w parku „Sokoła” i oglądali ilustracje w jakiejś książce.[25.5]

Gdy został przyjęty na studia, aby na pewien czas oddalił się od przykrej domowej atmosfery, jaka zapanowała po wystąpieniu pani Julii w parku „Sokoła”, zdecydował się na wcześniejsze odbycie służby wojskowej.[25.6]

Pewnej niedzieli, wiosną 1939 roku, spotkałem na ulicy Kościuszki przed parkiem „Sokoła” Witka spacerującego z Jadwigą.[25.7]

Późną jesienią i zimą, gdy park „Sokoła” straszył pustką, wyjeżdżaliśmy w niedzielne popołudnia do Warszawy, szliśmy do kina na jakiś dobry film lub spacerowaliśmy po znanych już ulicach, obserwując świetlne reklamy i jaskrawo oświetlone wystawy sklepowe.[26]

Od stacji kolejowej bocznica skręcała łukiem w rejonie początku dzisiejszej ulicy Ołówkowej i na skos przebiegała przez późniejsze ulice: Cedrową, Klonową, Szopena, przez dzisiejszy park Sokoła do obecnej ulicy Kościelnej.[26.1]

Park wokół pałacu był ogrodzony, a ponieważ ówczesny „Sokół” był bardzo znaną organizacją sportową, przyjęło się ogólnie, że cały ten teren jest własnością „Sokoła”. W okresie międzywojennym corocznie w lipcu w parku „Sokoła” komitet parafialny kościoła św. Kazimierza urządzał zabawę dla mieszkańców miasta połączoną z loterią fantową.[26.2]

Ulica Niecała jest łącznikiem spacerowym pozwalającym na przejście od Parku „Sokoła” do Parku Miejskiego (d. hr. Potulickich). (…) Z czasem tereny rolnicze zostały zabudowane i ulica Niecała doszła aż do ulicy Drzymały, z przejściem do Parku „Sokoła” [27]

W roku 1936 powstała sekcja piłki nożnej przy Towarzystwie Gimnastycznym „Sokół” działającym na terenie pałacyku w parku „Sokoła” (nazwę tę przyjął także hufiec harcerski) [28]

Być może za wierną służbę Carowi dostał dużą kasę, którą przeznaczył na budowę pałacu wraz z parkiem, określanymi obecnie, jako pałac i park „Sokoła” w Pruszkowie. [28.1]

Jest zupełnie niemożliwe, by park „Sokoła” projektował ktoś inny niż Karol Sparman. [29]

Wcześniej wszelkie ćwiczenia na świeżym powietrzu odbywały się w parku „Sokoła” położonym blisko szkoły. [30]

Loteria i inne rozrywki, takie jak zabawy, zawody sportowe, pikniki, odbywały się w Parku Sokoła (część tego obiektu należała do księży emerytów). [31]

Wydział Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami informuje, iż w dniu 2.06.2005r. aktem notarialnym nr Rep. A 1770/2005 dokonano zamiany nieruchomości pomiędzy miastem Pruszków a Starostwem Powiatowym, tj. miasto Pruszków przekazało Starostwu na własność dz. ew. nr. 199 o pow. 736 m2 zabudowaną budynkiem przychodni część A (nowa), położoną przy ul. Drzymały w Pruszkowie w zamian za nieruchomość oznaczoną nr ew. 140/1 o pow. 2 ha 23 a 51 m2 zabudowaną zabytkowym budynkiem , położoną w Pruszkowie przy ul. Kościuszki (park Sokoła), oraz dz. ew. nr. 588 o pow. 3337 m2, położoną w Pruszkowie przy ul. 3-ego Maja 56, zabudowaną budynkiem przychodni. [32]

Opracowanie powstało z inspiracji Pana Edwarda Besińskiego, który od dłuższego czasu zabiega o oddanie mieszkańcom Pruszkowa poprzedniej przedwojennej nazwy parku „SOKOŁA” w którym spędzali najlepsze chwile swego młodego życia. Jedni powiedzą: TAK – warto, inni obojętnie wzruszą ramionami. Odnawia się sokolstwo wśród najmłodszych mieszkańców miasta. Powstają harcerskie drużyny Sokole. Dajmy im szansę na odzyskanie historycznie ważnej nazwy dla całego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, którego rozwój sięga 1906 r. Zróbmy to również dla pamięci o osobach związanych z Pruszkowem takich jak literat i dziennikarza Jan Szczepkowski, Stanisław Węgliński, Stanisław Kwiatkowski, p. Konstańczyk, właściciel dóbr pęcickich Antoniego Marylskiego oraz hrabiego Antoniego Potulickiego, którzy na fali odwilży, Rewolucji w 1905 r., zwrócili się do władz carski o wydanie zgody na założenie pruszkowskiego gniazda „Sokolego”, które zdelegalizowano niestety już następnego roku. Działalność Towarzystwa reaktywowano ponownie w 1924 r.

Jeśli wśród Naszych czytelników są osoby posiadające pamiątki, zdjęcia fotograficzne prosimy o podsyłanie, chętnie zamieścimy je na naszej stronie. Proszę pisać, komentować.

Opracowanie redakcja.

Przypisy:
[1] https://encyklopedia.biolog.pl/index.php?haslo=Park_im._Tadeusza_Kościuszki_w_Pruszkowie
[2] Tadeusz Hubert Jakubowski, Pruszków dawno temu, wyd. II przez Książnica Pruszkowska im. Henryka Sienkiewicza, ISBN 978-83-62144-49-5, 2016 r.
[2.1]
[2.2]
[3] „Głos Pruszkowa” nr. 14-15 (25 VIII 1929) rok II. Dwutygodnik informacyjno – społeczny ….
[4]. Tadeusz Hubert Jakubowski, Pruszków dawno temu, wyd. II przez Książnica Pruszkowska im. Henryka Sienkiewicza, ISBN 978-83-62144-49-5, 2016 r.
[5] s. 177, Mirosław Wawrzyński, Życie publiczne i społeczne Pruszkowa do roku 1921, ISBN 978-83-62144-50-1, Wydanie pierwsze, Książnica Pruszkowska im. H. Sienkiewicza 2017r. także s.62, Marek Skwara, Pruszków nasze miasto, ISBN 83-906781-5-2, Wydanie pierwsze, Wydawca: Miejska Biblioteka Publiczna w Pruszkowie.
[6]. https://pl.wikipedia.org/wiki/Park_im._Tadeusza_Kościuszki_w_Pruszkowie
[7]. S. 76, Władysław Narowski, Z pamiętnika o moim mieście (I), Przegląd Pruszkowski nr 6, 58-80 1984. MHP.
[8.1] S. 59, J.S „Tomahawk” Z zapisków pruszkowskiego akowca, Przegląd Pruszkowski nr 2, 35-62 1993 r.
[8.2] S.18,
[8.3] S. 19,
[8.4] S. 20,
[9] Przegląd Pruszkowski nr 1, 11-23, 2002 r.[9.1] S. 35,
[10] S 123, Adam St. Trąbiński, Pochód na 1 Maja, Przegląd Pruszkowski nr spec, 2014r.
[11] Zdzisław Zaborski „Błyskawica” arch. historii mówionej, https://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/zdzislaw-zaborski,1322.html
[12] Głos Pruszkowa nr 3 z 10.03.1935 – budżet miasta
[13] Głos Pruszkowa nr 15 z 22.09.1935 – zabawa na kościół
[14] Głos Pruszkowa nr 16 z 6.10.1935 – ze sportu
[15] Głos Pruszkowa nr 11 z 13.06.1937 – kroniki
[16] Głos Pruszkowa nr 16-17 z 23.10.1938 – kroniki
[17]. S. 31, Zofia Łosiewicz Chmurowa – Orliki – historia Pruszkowskiego plutonu. ISBN 83-922347-4-X, Wydanie pierwsze, Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna im. Henryka Sienkiewicza w Pruszkowie 2006
[18]. S.125. Henryk Krzyczkowski, Żołnierskie wspomnienia, ISBN 978-83-922347-7-7, Wydanie pierwsze, Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna im. Henryka Sienkiewicza.
[18.1]. S. 56,
[18.2] S. 64,
[18.3] S. 93,
[18.4] S. 156,
[18.5] S. 165,
[18.6] S.179,
[18.7] S. 187,
[18.8] S. 201,
[18.9] S.234,
[18.10]. S.272,
[18.11] S. 294,
[19]. S. 323, Henryk Krzyczkowski, Dzielnica milionerów, ISBN 978-83-926204-5-7, Wydanie drugie (wydanie pierwsze – Iskry, Warszawa, 1989) Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna im. Henryka Sienkiewicza
[20]. S. 98, Tadeusz Hubert Jakubowski, Lata prawie bezgrzeszne, ISBN 978-83-62144-25-9, Wydanie drugie, Książnica Pruszkowska im. H. Sienkiewicza
[21] S. 66, Krzysztof Kamieński, Stefan Szeppe życie i działalność, ISBN 978-83-62144-16-7, Wydanie pierwsze, Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna im. Henryka Sienkiewicza w Pruszkowie
[22] S. 200, Monika Pawełczyńska-Ślusarczyk, Zarys historii harcerstwa w Pruszkowie w latach 1945-2011, I S B N 978-83-62144-12-9, wyd. Chorągiew Stołeczna ZHP Hufiec Pruszków.
[23]. S. 68, Marian Skwara, Historia Pruszkowa w zarysie t. 1, Dzieje Żbikowa, Pruszkowa i okolic do 1918r, lSBN 83-922347-0-7, Wydanie pierwsze, Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna im. Henryka Sienkiewicza 2005r.
[23.1]. S.10,
[23.2]. S. 147,
[24]. S.171, Marian Skwara, Historia Pruszkowa w zarysie t. 2, Pruszkowskie międzywojnie, lSBN 83-922347-5-8, Wydanie pierwsze, Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna im. Henryka Sienkiewicza 2006r.
[25] S. 30, Marian Skwara, Historia Pruszkowa w zarysie t. 3 Okupacja hitlerowska, lSBN 83-926204-2-6, Wydanie pierwsze, Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna im. Henryka Sienkiewicza 2008r
[25.1]. S. 39,
[25.2]. S. 95,
[25.3] S. 96,
[25.4] S. 256,
[25.5] S. 257,
[25.6] S. 260,
[25.7] S. 265,
[26] S. 309, Henryk Krzyczkowski, Dziewięciu z Pruszkowa, ISBN 978-83-926204-3-3, Wydanie pierwsze, Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna im. Henryka Sienkiewicza, 2008.
[26.1] S.18,
[26.2] S. 199,
[27]. S. 200, Jerzy Kaleta, Pruszków przemysłowy, ISBN 978-83-62144-02-0, Wydanie drugie poprawione i uzupełnione Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna im. Henryka Sienkiewicza w Pruszkowie, 2010 r.
[28]. S. 18, Jan Eljaszewicz, Z dziejów ruchu sportowego w Pruszkowie w latach 1916-1974, ISBN 978-83-62144-37-2, Wydanie pierwsze, Książnica Pruszkowska im. H. Sienkiewicza 2015 r.
[28.1]. S. 101,
[29]. S. 106, Tadeusz Hubert Jakubowski, Pruszków dawno temu, ISBN 978-83-62144-49-5, Wydanie drugie, Książnica Pruszkowska im. Henryka Sienkiewicza 2018 r.
[30]. S. 197, Bogusława Bożena Kępkowska, Dzieje oświaty w Pruszkowie do roku 1948 na tle przemian oświatowych w Polsce, ISBN 978-83-62144-68-6, Wydanie pierwsze, Książnica Pruszkowska im. Henryka Sienkiewicza 2018 r.
[31]. S. 54, Przegląd Pruszkowski, wydawnictwo PTKN nr 1/2019.
[32] https://forum.gazeta.pl/forum/w,132,25211749,25211749,Park_Sokola.html#p25214145

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.