Kalendarium Zbrodni Katyńskiej – część 2

Opracował Rafał Węglewski – część 2.

 

5 kwietnia 1943 r., Londyn
Uchwała Rady Narodowej RP w sprawie stracenia w ZSRS Henryka Erlicha i Wiktora Altera, przypominająca o „głębokim zaniepokojeniu o los tych tysięcy obywateli polskich, wywiezionych w głąb Rosji, co do których władze sowieckie nie udzieliły dotychczas wystarczających wyjaśnień”.

9 kwietnia 1943 r.  Berlin
Zapis w dzienniku ministra propagandy Rzeszy Niemieckiej Josepha Goebbelsa: „W pobliżu Smoleńska odkryto masowe groby Polaków. Bolszewicy zastrzelili po prostu ok. 10 tysięcy polskich jeńców”.

10 kwietnia 1943 r., Warszawa
Odlatuje samolotem do Smoleńska zaproszona przez władze niemieckie delegacja polska z udziałem m.in. dyrektora Zarządu Głównego Rady Głównej Opiekuńczej dr. Edmunda Seyfrieda oraz pisarzy Jana Emila Skiwskiego i Ferdynanda Goetla ,których dzień wcześniej poinformowano o odkryciu masowej mogiły Polaków wymordowanych przez Sowietów.

11 kwietnia 1943 r, Berlin
Komunikat niemieckiej, informacyjnej Agencji Transocean  „o odkryciu masowego grobu ze zwłokami 3 000 oficerów polskich […], zabitych w lutym i marcu 1940 r. przez GPU. […] Pomiędzy zabitymi znajduje się gen. Smorawiński z Lublina. Niemieckie władze wojskowe obliczają ogólną liczbę polskich oficerów, zabitych i pogrzebanych tam, na 10 000”.

Były premier Polski Leon Kozłowski podczas identyfikacji zwłok polskich oficerów. Katyń, 04.1943 r. Fot. PAP/CAF

12 kwietnia 1943 r., Berlin
Agencja Transocean w audycji w języku angielskim nadała o godz. 15.03 korespondencję Roberta Brose z Katynia, zaś Radio Berlin poinformowało o godz. 20.00, że zamordowani w Katyniu oficerowie pochodzili z sowieckiego obozu jenieckiego w Kozielsku.

13 kwietnia 1943 r., Berlin
Radio Berlin przekazuje, że w Katyniu wymordowano „około 1/3 pełnego stanu oficerów dawnej armii polskiej”. Komunikat ten wywołał szeroki rezonans w świecie. Z tego powodu w kolejnych dziesięcioleciach 13 kwietnia przypominano o zbrodni katyńskiej.

15 kwietnia 1943 r., Warszawa
W konspiracyjnym „Biuletynie Informacyjnym” Armii Krajowej w artykule Mogiła pod Smoleńskiem, przeczytamy: „Zdajemy sobie sprawę z bestialstwa okupacji sowieckiej na Ziemiach Wschodnich […]. Podziwiamy tylko czelność niemiecką, której mogiły Palmir, Wawra, Oświęcimia, Majdanka […] nie przeszkadzają w szukaniu zbrodniarzy pod Smoleńskiem” .

16 kwietnia 1943 r,, Kraków
W gadzinowym „Gońcu Krakowskim”  pojawia się publikacja pierwszej listy ofiar. Przez kolejne miesiące „Goniec  krakowski” był prawdopodobnie najbardziej poszukiwanym wydawnictwem w  Generalnym Gubernatorstwie.  praktycznie codziennie zamieszczał listy zamordowanych. Drukowano dziesiątki, potem setki i tysiące numerów, jakimi oznaczano w czasie ekshumacji zwłoki. Obok numerów zamieszczano nazwiska odczytane na miejscu zbrodni z dokumentów znajdowanych w dołach śmierci, często zniekształcone w sowieckich zaświadczeniach lub niemiecką pisownią pozbawione polskiego brzmienia. Pod nadzorem Wehrmachtu działała w lesie katyńskim Komisja Techniczna PCK kierowana przez dra Mariana Wodzińskiego, eksperta medycyny sądowej z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Obok niej pracowała komisja międzynarodowa, składająca się z najwybitniejszych specjalistów medycyny sądowej, ściągniętych przez Niemców niemal z całej Europy. Pieczołowicie opróżniano kieszenie płaszczy i mundurów. Legitymacje, fotografie, korespondencję rodzinną, banknoty, kieszonkowe kalendarzyki i notesy, wszystkie osobiste drobiazgi składano do kopert, którym nadawano numery takie, jak na blaszanych nieśmiertelnikach przytwierdzanych do zwłok. Wszelkie materiały, które mogły mieć znaczenie wojskowe, zabierali od razu Niemcy. „Cywilne” koperty pakowano do skrzyń i przygotowywano do transportu do Krakowa. Niektóre przedmioty trafiały do specjalnej „małej skrzyni” – te miały być wykorzystane przez Główny Urząd Propagandy do zorganizowania specjalnej objazdowej wystawy pokazującej sowiecką zbrodnię.

16 kwietnia 1943 r., Katyń
Do Katynia przybyła Komisja Techniczna PCK, która pracowała przy ekshumacjach do 9 VI.

17 kwietnia 1943 r., Genewa
Delegat Polskiego Czerwonego Krzyża przy Międzynarodowym Czerwonym Krzyżu Stanisław Radziwiłł złożył notę rządu RP w sprawie wysłania komisji do Katynia. Delegat Niemiec złożył notę niemiecką opracowaną później o 30 minut, niż polska

Goniec Krakowski (Fot. Archiwum)

Las Katyński 16 kwietnia 1943 r. Nad masowymi mogiłami. Pierwszy z lewej Kazimierz Skarżyński, obok dr Schebesta

20 kwietnia 1943 r., Londyn
Nota ministra spraw zagranicznych RP Edwarda Raczyńskiego do ambasadora ZSRS Aleksandra Bogomołowa, domagająca się „szczegółowych i dokładnych” informacji o losach zaginionych polskich oficerów – jeńców wojennych z Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa.

14 maja 1943 r., Warszawa
Prezes Polskiego Czerwonego Krzyża Wacław Lachert na spotkaniu z przedstawicielami społeczeństwa polskiego: „Mogiłami jest znaczona historia Polski… takiej mogiły jeszcze nie było…”.

24 maja 1943 r.
Raport ambasadora brytyjskiego przy rządzie RP Owena O’Malleya stwierdzający, iż sprawcą zbrodni katyńskiej jest ZSRS. Raport został utajony.

Maj, Czerwiec 1943 r.
Po zakończeniu prac ekshumacyjnych pod nadzorem Wehrmachtu działała w lesie katyńskim Komisja Techniczna PCK kierowana przez dra Mariana Wodzińskiego, eksperta medycyny sądowej z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Obok niej pracowała komisja międzynarodowa, składająca się z wybitnych specjalistów medycyny sądowej, oddelegowanych przez Niemców praktycznie z całej Europy. Pieczołowicie opróżniano kieszenie płaszczy i mundurów. Legitymacje, fotografie, korespondencję rodzinną, banknoty, kieszonkowe kalendarzyki i notesy, wszystkie osobiste drobiazgi składano do kopert, którym nadawano numery takie, jak na blaszanych nieśmiertelnikach przytwierdzanych do zwłok. Wszelkie materiały, które mogły mieć znaczenie wojskowe, zabierali od razu Niemcy. „Cywilne” koperty pakowano do skrzyń i przygotowywano do transportu do Krakowa. Niektóre przedmioty trafiały do specjalnej „małej skrzyni” – te miały być wykorzystane przez Główny Urząd Propagandy do zorganizowania specjalnej objazdowej wystawy pokazującej sowiecką zbrodnię). W drugiej połowie maja i w czerwcu 1943 r., 10 skrzyń przetransportowano do Oddziału Chemicznego Państwowego Instytutu Medycyny Sądowej przy ul. Kopernika 7 w Krakowie. W tym miejscu zawartość kopert, często stanowiąca pozlepiane na wpół zniszczone papiery, sklejone gnijącymi szczątkami ludzkimi i ziemią, trafiają do zespołu kierowanego przez dr Jana Zygmunta Robla. Chemik Jan Cholewiński, histolog Jadwiga Ackermann i toksykolog Maria Paszkowska ze szczególną ostrożnością rozklejali dokumenty, poddawali je wielogodzinnym kąpielom w chemikaliach i czyścili.  Głównym zadaniem zespołu ekspertów miało być odczytanie wszystkich dokumentów i zidentyfikowanie personaliów zamordowanych właścicieli. Niemieckim specjalistom z Głównego Urzędu Propagandy wydawało się, że prace te potrwają kilka, najwyżej kilkanaście tygodni. Jednak po burzliwej dyskusji z J.Roblem, w czasie której otrzymali informacje, iż może to potrwać miesiące, a nawet lata – stracili zainteresowanie projektem wystawy. Polacy mogli wobec tego, w miarę spokojnie, opracowywać materiały. Wyciągano kopertę po kopercie. Każdy z protokołów, kończących się konkluzją stwierdzającą, do kogo należały badane przedmioty, podpisywały dwie osoby z zespołu badawczego. Na wielu kartach znajdują się odręczne poprawki J. Robla. W ciągu wielu miesięcy pracy zbadano w ten sposób zawartość 285 kopert. Zidentyfikowano dane 266 zamordowanych oficerów. Rodzinom niektórych z nich protokolarnie okazano, a czasem poza protokołem wydano, przywiezione z Katynia przedmioty. W lipcu 1944 r. prace zostały przez Niemców przerwane. Katyńską spuściznę spakowano z powrotem do skrzyń i przeniesiono do gmachu Instytutu Medycyny Sądowej przy ul. Grzegórzeckiej 16. Powodem przeprowadzki 10 skrzyń do pilnowanych przez Niemców pomieszczeń były informacje uzyskane przez Gestapo o przygotowywaniu przejęcia spuścizny przez Armię Krajową. Być może dotarły do Niemców także informacje o wywiezieniu w czerwcu 1944 r. przez płk. Romana Rudkowskiego odpisów części pamiętników katyńskich do Londynu.

4 sierpnia 1944 r.
Niemcy zabierają katyński depozyt z Krakowa. Do skrzyń dołączono oryginały protokołów sporządzonych przez zespół Jana Zygmunta Robla i całość wywieziono na Śląsk, a następnie dalej na zachód. Ostatnie ślady prowadzą do Radebeul pod Dreznem, gdzie rzekomo wszystkie materiały spalono. Pozostały jednak w Polsce co najmniej dwie kopie protokołów J. Robla. Jeden komplet zdeponowano w siedzibie PCK w Warszawie – budynek spłonął jesienią 1944 r., ale dokumenty katyńskie ocalały, zostały ściągnięte z powrotem do Krakowa i ukryte u prof. Franciszka Bielaka. Drugi komplet ukryto w budynku Oddziału Chemicznego przy Kopernika 7. Dokumenty, o których mowa były poszukiwane bezskutecznie  przez NKWD. 17 marca 1945 r. z antykwariatu Tadeusza Wieżejskiego przy Rynku Głównym Sowieci zabrali pewne skrzynie, według niepotwierdzonych informacji ze spuścizną katyńską, ale nie była to poszukiwana dokumentacja. Być może były to pojedyncze koperty wyniesione przez pracowników z Instytutu jeszcze w 1943 r. Od marca do maja 1945 r. NKWD więziło i przesłuchiwało w jednym ze swoich zakonspirowanych aresztów na terenie Krakowa J. Robla, J. Cholewińskiego, J. Patera i I. Fortner. Bezskutecznie. O miejscu przechowywania katyńskiej dokumentacji nie potrafili i nie chcieli, nic powiedzieć. W latach pięćdziesiątych Instytut Ekspertyz Sądowych przeprowadzał się z ul. Kopernika na ul. Westerplatte. Wówczas na polecenie J. Robla woźny Stanisław Grygiel ukrył za belką stropową nowej siedziby paczkę z dokumentami. Spoczywała tam bezpiecznie przez prawie czterdzieści lat. W kwietniu 1991 r. odnalazł ją jeden z robotników remontujących budynek Instytutu. Początkowo dokumenty wyniesiono do prywatnego mieszkania, później do redakcji „Czasu”. Ostatecznie trafiły do archiwum Instytutu Ekspertyz Sądowych.

14 lutego 1946 r., Norymberga
Oświadczenie sowieckiego prokuratora płk. Jurija Pokrowskiego przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym (Trybunałem Norymberskim): „Jedną z największych zbrodni […] było masowe wymordowanie polskich jeńców wojennych, których faszystowscy najeźdźcy wystrzelali w lasku katyńskim koło Smoleńska”.

United States Army Signal Corps, photographer 30 September 1946

12 marca 1946 r., Norymberga
Sędziowie Trybunału przychylili się do wniosku obrońcy Hermanna Göringa o przesłuchanie świadków w sprawie katyńskiej, do czego doszło 1 i 2 VII, ale nie uwierzyli ani trzem świadkom obrony, ani trzem świadkom strony sowieckiej. W efekcie w wyroku Międzynarodowego Trybunału Wojskowego – ogłoszonym 1 X 1946 r. –zbrodnia katyńska została pominięta.

30 marca 1946 r ., Kraków
Zamordowanie dr. Romana Martiniego, prokuratora zbierającego informacje na temat zbrodni katyńskiej. Jak wskazują źródła, nie ma udowodnionego jednego motywu tego morderstwa. Teksty źródłowe mówią natomiast o działalności R. Martiniego na rzecz ujawnienia prawdy katyńskiej.

1 października 1951 r.- 22 grudnia 1952 r. USA
Komisja Kongresu USA dla zbadania zbrodni katyńskiej pod przewodnictwem Raya J. Maddena nazywana Komisją Maddena, po przesłuchaniu 81 świadków, i zbadaniu 183 dowodów i ponad 100 pisemnych oświadczeń świadków, którzy nie mogli stawić się przed nią osobiście, złożyła wstępny raport 2 IV 1952 r. i ostateczny 22 XII 1952 r., opublikowała zebrane materiały w dziewięciu tomach pt. The Katyn Forest Massacre i zaleciła, aby: ,,całość materiałów przekazać Zgromadzeniu Ogólnemu Narodów Zjednoczonych celem wniesienia skargi przed Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości przeciw ZSRS o popełnienie zbrodni, która była pogwałceniem praw uznawanych przez wszystkie cywilizowane narody”.

29 lutego 1952 r., Moskwa  – Rząd ZSRS w nocie do rządu USA wskazał, że wszczęcie dochodzenia w sprawie zbrodni katyńskiej przez Komisję Kongresu USA „może być tylko celem i dążeniem do oczernienia Związku Radzieckiego i zrehabilitowania w ten sposób hitlerowców, powszechnie uznanych za zbrodniarzy”.

1 marca 1952 r., Warszawa
Oświadczenie rządu Polski Ludowej: „Cały świat wydał wyrok na hitlerowskich morderców z Katynia […]. Naród polski patrzy z obrzydzeniem na próby amerykańskich kół rządzących posługiwania się zatrutą bronią odziedziczona po Goebbelsie, próby zmierzające do zatarcia śladów zbrodni hitlerowskich i do nikczemnego szczucia przeciwko narodom Związku radzieckiego.[…]

3 marca 1959 r., Moskwa
Przewodniczący KGB Aleksandr Szelepin poinformował Nikitę Chruszczowa o zachowanych materiach archiwalnych dotyczących rozstrzelania w 1940 r. łącznie 21 857 „osób z byłej burżuazyjnej Polski.

Zwłoki tysięcy polskich oficerów – jeńców wojennych z 1939 roku, zamordowanych wiosną 1940 w Katyniu

1962 r., Notre Dame (USA)
Pierwsze wydanie książki Janusza K. Zawodnego Death in the Forest. The Story of the Katyn Forest Massacre , pierwsze rozszerzone wydanie w języku polskim pt. Katyń (przedmowa Zbigniew Brzeziński – Paryż 1989.

Kalendarium powstało w oparciu o materiały dostępne na stronach: https://ipn.gov.pl/pl
https://kalendarium.e-katyn.pl/
http://www.muzeumkatynskie.pl/
https://osrp-slask.policja.gov.pl/?serwis=srp&dzial=historia/kalendarium-zbrodni-kat&id=175962
https://dzieje.pl/aktualnosci/kalendarium-katynskie
http://www.muzeumkatynskie.pl/pl/1939/11/0/13575/kalendarium_zbrodni_katynskiej.html

Opracował Rafał Węglewski

Rafał Węglewski, ukończył Administrację publiczną, dziennikarz. Prowadzi audycję ,,Wędrówki z Radiem Niepokalanów” i publikuje w prasie katolickiej. Należy do Pruszkowskiego Stowarzyszenia Patriotycznego. Sekretarz redakcji portalu Podwarszawskie Życie Pruszkowa.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.