Rozwój pruszkowskiego przemysłu – Pruszkowskie obrabiarki

Rozwój pruszkowskiego przemysłu

Beata Turczyn.

W połowie XIX wieku powstaje „Żelazna Droga”, Warszawsko- Wiedeńska linia kolejowa, pierwsza na ziemiach polskich. W Pruszkowie utworzono pierwszą stację od Warszawy, na pierwszym odcinku do Grodziska Mazowieckiego. Uroczyste otwarcie tego odcinka miało miejsce 14 czerwca 1845 roku. Najważniejszym pasażerem tego czasu był namiestnik Iwan Paskiewicz, otoczony świtą osobistości i dostojników.  Pruszkowska stacja w 1872 r. doczekała się mijanki, drugiego toru, w przeciwnym kierunku z Warszawy do Skierniewic[1].

Dzięki Kolei Warszawsko Wiedeńskiej Pruszków, ze skromnej mazowieckiej wioski, zaczął przeobrażać się znaczące miasto przemysłowe. Wtedy zaczęły powstawać tu warunki do budowania wielu zakładów przemysłowych. Wraz z rozwojem Warszawy wzdłuż linii kolejowej rozwiało się rolnictwo i warzywnictwo.

W związku z rozwojem regionu i odwiedzinami wielu inwestorów, zaczęły powstawać miejscowości wypoczynkowe i lecznicze. Pruszków jednak nie mógł konkurować z pobliskimi miejscowościami. Brak lasów i bagnista, nieatrakcyjna Utrata nie  przyciągały turystów, ale zaczęły powstawać zakłady przemysłowe.

Pierwszym dużym zakładem, który powstał w pobliżu Pruszkowa, była cukrownia „Józefów” zbudowana na terenach Płochocina, 8 km od pruszkowskiej stacji kolejowej. W 1875 r. cukrownia została połączona bocznicą kolejową z Pruszkowem, co ożywiło ruch kolejowy na pruszkowskiej stacji[2]. Cukrownia w pewnym stopniu ożywiła gospodarczo region, ale głównym czynnikiem rozwoju był rozwój przemysłu w samym Pruszkowie, który nastąpił w latach 80-tych XIX wieku. Do pracy w fabrykach zaczęli przybywać mieszkańcy okolicznych wsi oraz duża grupa ludności napływowej. Zaistniała  sytuacja stała się impulsem do rozwoju osady. Zaczęły więc powstawać nowe domy, zapotrzebowanie na mieszkania było ogromne. Drewniana wieś zatracała swój wygląd i przeobrażała się w osadę miejską[3].

W końcu lat siedemdziesiątych XIX wieku, na terenie Pruszkowa działał młyn wodny na rzece Utracie, będący własnością folwarku. Zatrudniano tam najemnych pracowników. Istniała też kuźnia dworska zatrudniająca miejscowych kowali. Sam folwark, czasami i w okresie sezonowym, korzystał z siły roboczej okolicznych mieszkańców[4]. Natomiast, pierwszy zakład przemysłowy w Pruszkowie  powstał w 1878 roku. Była to nieduża wytwórnia farb i lakierów.

Pod koniec XIX wieku, na terenie Pruszkowa i Żbikowa utworzył się duży ośrodek przemysłowy z 11 zakładami zatrudniającymi łącznie ponad 1100 pracowników[5]. Pod względem produkcji i zatrudnienia, największym były warsztaty naprawcze taboru kolejowego na Żbikowie, fabryka wyrobów fajansowych Jakuba Teichfelda i fabryka ołówków Stanisława Majewskiego. Majewski doprowadził w latach 1898-1899 do połączenia pięciu fabryk branży ołówkarskiej; pruszkowskiej, dwóch zakładów w Warszawie oraz fabryk w Wilnie i Rydze. Powstało Towarzystwo Akcyjne Fabryk Ołówków „St. Majewski i S-ka” z kapitałem zakładowym 320 tyś. rubli. Cała produkcja została skoncentrowana w Pruszkowie, pozostałe zakłady zlikwidowano[6]. Fabryka Ołówków była najbardziej udanym przedsięwzięciem przemysłowym w historii naszego miasta, ponieważ jako jedyna przetrwała do dziś. Powstała w 1889 r. w Warszawie, a w 1894 r. została przeniesiona do Pruszkowa do budynków odkupionych po zbankrutowanej, funkcjonującej przez dziesięć lat, odlewni żelaza Adolfa Rothsteina[7]. Inne znane zakłady to fabryka maszyn Mieczysława Rudnickiego, fabryka ultramaryny „Sommer i Nower”, Józef Gruchał założył fabrykę guzików „Butonia”. Cegielnia Hozerów była odpowiedzią na zapotrzebowanie budowy domów mieszkalnych. Bracia Hozerowie mieli również  fabrykę pilników oraz  w Alejach Jerozolimskich gospodarstwo rolne ze szkółką krzewów ozdobnych i roślin. Bolesław Prus w swej powieści pt. „Lalka”, napisał w liście ciotki do Izabelli; „Hozer dostarcza kwiatów, a amatorowie urządzają koncert…”[8], co było potwierdzeniem o dużej popularności firmy Hozerów.

W latach osiemdziesiątych  XIX wieku gmina Pruszków była już dość uprzemysłowiona. Pracowało na jej terenie pięć wiatraków, młyn wodny i cztery cegielnie oraz  fabryka nawozów w Rakowcu. We wsi Pruszków zlokalizowane zostały; fabryka igieł, mydlarnia, fabryka porcelany i fajansów oraz reprezentująca  duże zakłady przemysłowe fabryka odlewów żelaznych Rudnickiego[9].

Dla dopełnienia obrazu przemysłu w gminie Pruszków należy wymienić jeszcze: dwa zakłady farbiarskie Karola Ratnera oraz Jakuba Rejzbera, fabrykę taśm gumowych E. Paszke i J. Monitz, fabrykę papieru A. Roszkowskiego i J. Jungrea[10]. Dalsza rozbudowa przemysłu i linii kolejowej, spowodowała, że liczba mieszkańców Pruszkowa, ze 150 w połowie XIX w. wzrosła do 500 pod koniec stulecia. Na początku XX w. wyniosła 15 tyś. w zamieszkałych 740 budynkach[11]. Okres przed pierwszą wojną światową dla Pruszkowa to wielki boom gospodarczy, liczba zatrudnionych robotników wzrosła do 2200 osób. Produkowano tu maszyny, odlewy, blach, żelazne konstrukcje budowlane, rury, amunicję artyleryjską, żaluzje, żyrandole, lampy naftowe, materiały ścierne, sprzęt gaśniczy, galanterię metalową, sadzę, cegły, naczynia fajansowe, płyty ceramiczne, kafle, ołówki, meble, taśmy gumowe, farby, lakiery, pokosty, tusz i farby drukarskie, barwniki, smary techniczne, mydło, papier, sacharynę, esencje owocowe, ocet[12].

Na początku I wojny światowej, 12–18 października 1914 roku została stoczona bitwa o Pruszków. Wojska rosyjskie, przy dużej przewadze liczebnej,  odepchnęły Niemców na zachód. Niestety, w wyniku tych walk Żbików i Pruszków doznały ogromnych zniszczeń. Szkody wyrządzone na skutek starć zbrojnych obu zaborców, nie były ostateczne. Rosjanie, po wygranej bitwie, zaczęli wywozić co się dało wywieźć, a czego nie mogli zrabować to zniszczyli. Gdy administracja rosyjska  nie była już zdolna do  funkcjonowania, władzę przejęły Komitety Obywatelskie, do których wybierani byli obywatele z największym autorytetem. W Pruszkowie komitetem kierował  Józef Troetzer i ks. Wincenty Burakowski, a na Żbikowie Józef Bielawski i Henryk Hozer. Gdy nad Utratę przyszli Niemcy, na miejscu Komitetów Obywatelskich powstała Rada Główna Opiekuńcza, która zajęła się organizowaniem życia w  wyniszczonym  kraju[13].


W uzupełnieniu artykułu załączam relację filmową ze spotkania autorskiego z Bogusławą Bożeną Kępkowską autorką książki „Pruszkowskie obrabiarki”, które odbyło się 5 lutego 2020 w Pruszkowie. W spotkaniu uczestniczyli Leszek Kożuszko i Stanisław Kapuściński. Spotkanie prowadził dyrektor Książnicy Pruszkowskiej Grzegorz Zygadło.


Przypisy do artykułu:

  1. [1] M. Skwara, Historia Pruszkowa…, op. cit.. s.47.
  2. [2] A. Żarnowska,  op. cit.. s. 45.
  3. [3] Ibidem.
  4. [4] J. Kaleta, Pruszków przemysłowy,  Pruszków 2010 . s  25.
  5. [5] M. Skwara, Pruszków… , op. cit. s 45.
  6. [6] M. Skwara, Historia Pruszkowa…, op. cit., s. 55-56.
  7. [7] Sz. Kucharski, Stary Pruszków, Pruszków 2010,  s.24.
  8. [8] B. Prus, Lalka, Warszawa 1975,  s. 38.
  9. [9] A. Żarnowska, op. cit., s. 69.
  10. [10] Ibidem, s. 70.
  11. [11] M. Skwara, Pruszków…, op. cit., s. 46.
  12. [12] M. Skwara, Historia Pruszkowa…, op. cit.,  s.68.
  13. [13] M. Skwara, Pruszków…, op. cit. s. 47