Wędrówki patriotyczne po Polsce

 

STARACHOWICE  –  rok 2016 

–  odsłonięcie pomnika Zdzisława Rachtana  „HALNEGO”

 

Na starachowickim skwerze imienia znanego partyzanta i działacza środowisk kombatanckich odsłonięto 18 czerwca 2016 r. pomnik poświęcony jego pamięci. Pomnik przypomina leśną ławeczkę wykonaną z kłód drzewa, ułożonych pod kątem prostym. Do wyrzeźbionej postaci (siedzącej na ławce) Zdzisława Rachtana można się dosiąść z każdej strony. Autorem pomnika jest rzeźbiarz prof. Karol Badyna z Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

Zdzisław Rachtan „HALNY” urodził się 9 marca 1924 r. w Starachowicach, gdzie się wychował i uczęszczał do szkół.

W 1941 r. został zaprzysiężony w Narodowej Organizacji Wojskowej. Od lutego do czerwca 1942 r. był więziony przez Niemców w Kielcach, chory na tyfus został uwolniony. Po ukończeniu kursu podoficerskiego w 1943 r. trafił do Zgrupowań Partyzanckich „Ponury”. Był dowódcą drużyny w 3. kompanii chorążego „Szorta” (1. batalionu 2. pułku piechoty Legionów AK) jako plutonowy, a później podporucznik czasu wojny. W 1944 r. walczył pod dowództwem kapitana c.c. Eugeniusza Kaszyńskiego „Nurta”. Pozostał w Górach Świętokrzyskich do 19 stycznia 1945 r. Represjonowany do 1970 r., ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim. Współtworzył środowisko Żołnierzy Świętokrzyskiego Zgrupowania AK „Ponury – Nurt”, które od 1989 r. działa w ramach Światowego Związku Żołnierzy AK na prawach autonomicznego okręgu.  Do 2007 r. był jego przewodniczącym,  a później,  do śmierci,  przewodniczącym honorowym. W ŚZŻAK przez dwie kadencje pełnił funkcję wiceprezesa Zarządu Głównego. Został odznaczony orderem Virtuti Militari, Krzyżem AK i Krzyżem Walecznych.  Zmarł w Warszawie 26 stycznia 2014 r. jako kustosz pamięci narodowej i autor opowieści o słynnym dowódcy Zgrupowań Partyzanckich AK z Gór Świętokrzyskich,  cichociemnym,  majorze Eugeniuszu Kaszyńskim „Nurcie” (1909 – 1976).                                                   

POLANA  NA  WYKUSIE

Na polanie Wykus w centrum Puszczy Świętokrzyskiej każdego roku w połowie czerwca odbywają się uroczystości upamiętniające żołnierzy Zgrupowań Partyzanckich Armii Krajowej Jana Piwnika „Ponurego” i Eugeniusza Kaszyńskiego „Nurta”.  Rząd RP w tym roku reprezentuje Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych  Jan Józef Kasprzyk. Z jego rąk Jednostka  Strzelecka 1204 ze Skarżyska otrzymała akt nadania imienia Cichociemnych. Po mszy polowej przy kaplicy Matki Boskiej Bolesnej na Wykusie, młodzi strzelcy złożyli ślubowanie. Do zebranych minister Jan Józef Kasprzyk powiedział: „To święte miejsce WYKUS,  to jest miejsce,  w którym od wielu lat spotykają się pokolenia,  aby uzmysłowić sobie, że, choć lata mijają,  jesteśmy jednym Narodem, który wzrasta od 1050 lat w tych samych wartościach. To tutaj przez wiele lat ze strzelcami spotykaliśmy się z generałem Antonim Hedą „Szarym”. Mieliśmy możliwość dotykania historii i słuchania o tym, co tutaj się wydarzyło podczas II wojny światowej. Tu zadaliśmy generałowi trochę prowokacyjne pytanie o to, czy warto było walczyć? Odpowiedź,  której udzielił, moim zdaniem, kształtuje współczesne pokolenie młodych ludzi zaopatrzonych w tradycję niepodległościową i militarną.  Generał odpowiedział nam wówczas : „Myśmy zadali sobie jedno pytanie: Czy Polacy mają być narodem heroicznym,  czy skundlonym?  I odpowiedź na to pytanie spowodowała,  że poszliśmy do lasu,  bo jesteśmy narodem heroicznym,  dumnym,  który powstaje z każdego upadku.”

W uznaniu szczególnych zasług w kultywowaniu pamięci o walce o niepodległość Ojczyzny odznaczono kilkanaście osób. Wyróżniającym się policjantom wręczono odznaki im. Jana Piwnika „Ponurego”. Organizatorami corocznych uroczystości na Wykusie od 2013 r. jest Komenda Główna Harcerstwa Rzeczypospolitej. Polana Wykus znajduje się w Sieradowickim Parku Krajobrazowym, oddalona 7 km od Wąchocka.  Już w czasach Powstania Styczniowego znajdowały tam schronienie oddziały polskie gen. Langiewicza.  W 1943 r. zorganizowano na wzniesieniu bazę wypadową oddziałów „Ponurego”,  do której Niemcy nie docierali. W miejscu obozowiska znajduje się kapliczka z obrazem Matki Bożej Bolesnej z Wykusu oraz tablice imienne poległych partyzantów.

Kapliczka na Wykusie

HISTORIA – Śmierć Jana Piwnika „PONUREGO” (1912 – 1944)

W grudniu 1943 r. porucznik c.c. Jan Piwnik został odwołany w niewyjaśnionych okolicznościach z funkcji Komendanta Zgrupowań Partyzanckich AK „Ponury” rozkazem  Komendy Okręgu AK „Jodła”.

Wg. przekazu świadków, komendant Okręgu wykazywał zbyt małą aktywność i decyzyjność, niesprawiedliwie oceniał działania bojowe „Ponurego”, który jako cichociemny był doskonale przygotowany do walki.  Z początkiem lutego 1944 r. „Ponury” otrzymał przydział do Okręgu Nowogródzkiego AK „NÓW” i do objęcia komendy nad oddziałem partyzanckim obwodu AK Szczuczyn, przemianowanym na VII batalion 77. Pułku Piechoty Legionów AK liczący około 700 ludzi.

Por. c. c. Jan Piwnik „Ponury” zginął 16 czerwca 1944 r. w ostatnim boju o stutzpunkt w Jewłaszach, trafiony serią z niemieckiego karabinu maszynowego.  Jego los w tej bitwie podzieliło 5 innych żołnierzy,  kolejnych 8 zmarło po kilku dniach.  Strażnicę zdobyto.  Dwa dni później,  w niedzielę,  w odległej o 40 km Wawiórce, odbył się pogrzeb poległych Akowców. Pogrzeb stanowił wielką manifestację patriotyczną lokalnej społeczności polskiej oraz żołnierzy AK,  walczących na tym terenie (dzisiaj Białoruś).

Po śmierci Jan Piwnik został przez dowództwo AK awansowany do stopnia majora. W dwa tygodnie po pogrzebie wieść o śmierci „Ponurego” dotarła na Kielecczyznę.

W rozkazie dziennym z 4 lipca 1944 r. por. c. c. Eugeniusz Kaszyński tak pisał o swoim koledze i przełożonym: „Wyznaczony rozkazem organizującej się Partyzantki Świętokrzyskiej, syn Ziemi Opatowskiej, położył kamień węgielny pod fundament partyzantki, a swoim niezłomnym charakterem, odwagą i bojowością wniósł ją na wyżyny. Bohaterska, nieubłagana śmierć nie pozwoliła Mu oglądać wolnej niepodległej Polski i powrócić pod rodzinną strzechę.

Śpij  Żołnierzu,  Wodzu i Druhu nasz.”

Por. c.c. Eugeniusz Kaszyński „Nurt” w grudniu 1943 r. został mianowany nowym komendantem Świętokrzyskiego Zgrupowania Partyzanckiego AK. Walczył do stycznia 1945 r. Zmarł w 1976 r. w Anglii,  jego prochy złożono na Polanie Wykusowej w 1994 r.,  tak jak pragnął.

Tablica pamiątkowa „NURTA” na Wykusie

 

Tablica pamiątkowa „PONUREGO” na Wykusie

KOMENDANT JAN  PIWNIK  „PONURY” – powrócił.

10-12 czerwca 1988 r. to wyjątkowe dni na Kielecczyznie. Trzydniowe uroczystości pogrzebowe majora Jana Piwnika „Ponurego” stały się pierwszym dużym po wojnie spotkaniem Akowców i manifestacją, długie lata tłumioną przez władze komunistyczne. Postać „Ponurego” przez wiele lat była szkalowana. Nadzieja na oddanie mu honoru powróciła w 1968 r., kiedy jego rodzice Zofia i Jan Piwnikowie, podjęli pierwsze starania o sprowadzenie jego prochów do Polski. Niestety zmarli – ojciec w 1971 r., matka – w 1972 r.,  zostawiając to zadanie synowi Józefowi i najmłodszej córce Katarzynie, prosząc, żeby Jan spoczął, gdzie wyrósł, skąd wyszedł.

W 1981 r. zgodę wicewojewody kieleckiego na ekshumację zniweczyło wprowadzenie stanu wojennego (13.12.1981 r.).  Dopiero 6 lat później,  w 1987 r.,  prochy „Ponurego” zostały sprowadzone do klasztoru oo. Cystersów w Wąchocku.

W piątkowe popołudnie, 10 czerwca 1988 r., partyzancka trumna z metalową urną stała na czele konduktu,  którego trasa wiodła przez Starachowice, Pawłów, Nową Słupię, Waśniów do Mominy, gdzie spoczywają jego rodzice.  Po modlitwie trumnę przeniesiono do Janowic na noc, do domu rodzinnego, w którym przez wiele lat była izba pamięci (małe muzeum). Teraz ten dom jest zamknięty, wszystkie eksponaty przeniesiono do muzeum w Warszawie.

W sobotę,  11 czerwca,  kondukt ruszył w kierunku Nagorzyc,  za nim setki ludzi,  transparentów,  flag. Po Mszy świętej kondukt ruszył do Michniowa, wsi wiernej „Ponuremu” do końca. Piwnik rodzinne strony opuścił przy śpiewie „Boże, coś Polskę” niesiony przez tłumy.

W Michniowie przemawiał Zdzisław Rachtan „Halny” nad mogiłą 204 michnowian zamordowanych (w części spalonych) przez Niemców podczas pacyfikacji wsi za pomoc oddziałom AK. Następnym przystankiem był Wykus, polana, na której „Ponury” stacjonował ze swoimi żołnierzami w środku  Lasów Siekierzyńskich.  Trumnę harcerze ustawili przed kapliczką Matki Bożej Bolesnej.

Marian Świderski (oficer partyzant) ps. „Dzik”, złożył raport swojemu dowódcy: „Panie Komendancie, melduję posłusznie, w Twoim partyzanckim obozie Wykusie Świętokrzyski, wita Cię, Komendancie, polska młodzież,  wita pokolenie młodych Polaków i pokolenie wojny. Witają Cię wszyscy,  dla których Bóg, Honor i Ojczyzna były,  są i zawsze będą wartościami najwyższymi. Twoja postać jest symbolem tych wartości.”

Po uroczystościach trumnę przeniesiono do kaplicy w Ratajach na nocne czuwanie. Trzeciego dnia 12.VI.1988 r. kondukt rozpoczynał swą drogę od tej kaplicy, a kończył aż w Wąchocku w formie defilady. Miasto nigdy wcześniej i nigdy później nie gościło jednocześnie tylu ludzi. Przy tej okazji był to pierwszy nieoficjalny zjazd Akowców z całego świata;  wielu z nich po wojnie po raz pierwszy przyjechało do Polski, jak relacjonował zakonnik wąchockiego klasztoru. Centralna uroczystość była przed klasztorem. Rynek i ulica do klasztoru była szczelnie wypełnione ludźmi – około 30 tys. uczestników.

Prochy komendanta „Ponurego” spoczęły na Ziemi Świętokrzyskiej, wola jego rodziców została spełniona. O tym, kim był Jan Piwnik „Ponury” i jakim był człowiekiem niech świadczy to, ilu ludzi i jego żołnierzy, mieszkańców wsi, kochało go i podążało za nim za jego życia i ilu zgromadził pogrzeb ponad 40 lat po śmierci,  jakie uczucia i wspomnienia wzbudzał,  jaką legendą stał się już w czasie wojny  i został nią (jest do dziś).  Cześć jego pamięci.

Kwatera „PONUREGO i TOPOLI” – Janowiec, Izba pamięci w domu rodzinnym

 

Pomnik „PONUREGO” na rynku w Wąchocku

Opracowanie i foto:  Wojciech FABIAN  (PSP)
Na  podstawie  publikacji:  Cezary Chlebowski  –  „Pozdrówcie  Góry  Świętokrzyskie”,
                                                    Zdzisław Rachtan  –  „Nurt” – Major Eugeniusz Kaszyński”
                                                    Marek Jedynak IPN Kielce  – „Biuletyn Wykus 2016”