Wędrówki patriotyczne po Polsce

 

MIEJSCE PAMIĘCI WALK PARTYZANTÓW AK 1940-1946 :
NA ZIEMI IŁŻECKIEJ

 

W Małomierzycach, małej miejscowości malowniczo położonej między lasami, 8 km na wschód od IŁŻY, dnia 11 października 1916 roku urodził się gen. ANTONI HEDA – SZARY, jeden z głównych komendantów partyzanckich II. wojny światowej, walczących z Niemcami na Ziemi Kieleckiej.
Jest tam nieduży kościół należący do parafii w Iłży (wybudowany przez lokalne społeczeństwo), przed którym stoi pomnik poświęcony pamięci 18 poległych partyzantów z Małomierzyc i okolic.
Na fasadzie frontowej kościoła jest umieszczona tablica poświęcona pamięci gen. ANTONIEGO HEDY- SZAREGO, syna tej ziemi. W każdą ostatnią niedzielę maja organizowana jest tu uroczystość poświęcona pamięci masowych aresztowań w 1944 r. żołnierzy Armii Krajowej, którzy polegli z rąk niemieckiego okupanta.

Legendarny gen. ANTONI HEDA – SZARY w czasie II. wojny światowej jest komendantem oddziałów partyzanckich ZWZ i AK, a w okresie powojennym dowódcą formacji niepodległościowej WIN w Okręgu Kieleckim i Radomskim.
Po 17 września 1939 r. zostaje aresztowany przez bolszewików i osadzony w twierdzy BRZEŚĆ.
W 1941 r. ucieka i wraca na Ziemię Kielecką. Organizuje oddział partyzancki, który staje się postrachem Niemców. Organizuje działalność konspiracyjną w ZWZ, zostaje komendantem Podobwodu „Dolina”.
Walcząc w zgrupowaniu AK por. Jana Piwnika „Ponurego” zdobywa więzienie w Starachowicach, w Iłży, Końskich, Radomiu. 15 września 1943 r. rozbija niemiecki oddział (45 żołnierzy) w majątku Pakosław.
23 IX 1943 r. opanowuje zamieszkałą przez niemieckich kolonistów wieś Gozdawa koło Sienna.
W marcu 1944 r. bierze udział w przejęciu Zakładów Zbrojeniowych w Starachowicach, gdzie partyzanci przebrani za Niemców wynoszą 2 mln zł oraz broń.
1 IV 1944 r. w okolicy Jeleńca HEDA- SZARY walczy zwycięsko z obławą żandarmerii niemieckiej.
Z 5 na 6 kwietnia 1944 r. rozbija niemieckie więzienie w Końskich uwalniając aresztowanych. Walczy z Niemcami podczas akcji „BURZA” pod Radoszycami, Trawnikami i Szewcami. Jego oddział wchodzi w skład II. batalionu 3. Pułku Piechoty AK pod kpt. Stanisławem Porębą „Świątkiem”.

Po zakończeniu wojny komendant SZARY działa w ramach Ruchu Oporu Armii Krajowej (ROAK), a następnie Delegatury Sił Zbrojnych (DSZ). W 1945 r. SZARY podejmuje walkę z okupantem sowieckim. W odwecie NKWD- UB aresztuje oraz morduje jego braci Stanisława i Jana oraz szwagra Jana Kiełbasę.
W nocy z 5 na 6 sierpnia 1945 r. jako kapitan, dowodzi atakiem samodzielnej Brygady Kieleckiej AK na budynki więzienia w Kielcach, rozbija je i uwalnia kilkuset więźniów: żołnierzy AK, NSZ, BCH (nie wie jeszcze, że członkowie rodziny, zamordowani przez ubeków, nie żyją).
Komendant HEDA-SZARY za zasługi wojenne zostaje odznaczony dwukrotnie Krzyżem Virtuti Militari – V i IV klasy, Krzyżem Walecznych oraz innymi odznaczeniami bojowymi.
W 1948 r. gen. HEDA- SZARY zostaje ujęty przez UB i w procesie kieleckim skazany na czterokrotną karę śmierci, później zamienioną na dożywocie. Siedzi w więzieniu na Mokotowie, Rawiczu i Wronkach. W wyniku amnestii opuszcza więzienie 16 XI 1956 r.

Zostaje całkowicie zrehabilitowany w III. Rzeczypospolitej. W 1980 r. w Gdańsku HEDA- SZARY tworzy „Solidarność Kombatantów”.  Zostaje internowany zaraz w grudniu 1981 r. (mając 65 lat) i osadzony na Białołęce na 6 miesięcy.  SZARY jest przez wiele lat doradcą Prymasa Polski Stefana kardynała Wyszyńskiego i przyjacielem ks. biskupa Zbigniewa Kraszewskiego.

W 1990 r. zakłada Światową Federację Polskich Kombatantów zrzeszającą ponad 30 związków i organizacji kombatanckich,  z siedzibą w konkatedrze na Kamionku w Warszawie. Zostaje awansowany do stopnia pułkownika przez Prezydenta RP na Uchodźstwie.

Gen. SZARY jest również Komendantem Głównym Związku Strzeleckiego „Strzelec”. Za zasługi zostaje awansowany 13 grudnia 2004 r. do stopnia generała brygady Polskich Drużyn Strzeleckich.

3 maja 2005 r. otrzymuje od Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego awans na stopień generała brygady Wojska Polskiego.

Umiera 14 lutego 2008 r., jest pochowany na cmentarzu w Podkowie Leśnej.  Zostaje pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

ANTONI  HEDA- SZARY mieszkał w Kaniach k/Warszawy, gdzie spędził ponad 40 lat życia.  Swoją walkę o wolną i sprawiedliwą Polskę opisał w książkach: „Szary przeciw zdrajcom Polski” i „Wspomnienia Szarego”. Ta druga stanowi źródło do niniejszego opracowania.

Proboszcz parafii w Otrębusach ks. kanonik Bolesław Bolek: Kwestia decyzji – jaki wybierzemy sposób na życie: czy „bylejakość”, „róbta, co chceta”, spełnianie „zachcianek”, łatwe i dostatnie życie bez odpowiedzialności, czy choć trochę wysiłku, rzetelność, wierność sobie i innym. Patrząc dookoła zadajemy sobie pytanie, czy dzisiejszy świat już wybrał?
Tak i my zostajemy stawiani wciąż przed różnymi opcjami – jak Pan Jezus na pustyni. ON wybrał, choć znał doskonale cenę tego wyboru. My z doświadczenia życiowego wiemy, że nic co bez wysiłku i trwania w wartościach nie jest dużo warte. Choć nie zawsze o tym pamiętamy. Dlatego wierność ideałom, niezłomność, uczciwość, a jednocześnie ogromna skromność i szacunek dla ludzi – te cechy Pana Generała Hedy, jakże proste, a jednak wielkie, powinny być dla nas wzorem na co dzień.
Antoni Heda – „Szary” kierował się wartościami, miłością do Boga i Ojczyzny. Dla niej pracował, cierpiał, ponosił konsekwencje swojego wyboru, bo: „nie samym chlebem człowiek żyje…”, a Pan Bóg był zawsze na pierwszym miejscu.

MIEJSCE PAMIĘCI – PIOTROWE POLE k/ IŁŻY

6 km od Iłży, przy leśnym Gościńcu Ostrowickim łączącym przez lasy Iłżę z Ostrowcem Świętokrzyskim, znajduje się pomnik pamięci bitwy partyzanckiej stoczonej z Niemcami 1 i 2 października 1944 r.
28 IX 1944 r. pod Marculami partyzanci zmusili niemiecką jednostkę do odwrotu, wysłaną w celu odbicia wziętych do niewoli przez Polaków dwóch ważnych osobistości niemieckich. Pierwszy był to wicestarosta d/s rolnictwa ze Starachowic: Von Schepansky (Szczepański), Polak na służbie niemieckiej, gorliwy egzekutor kontyngentów produktów rolnych; za zabijanie Polaków sąd polowy wydał na niego w tym dniu wyrok śmierci, który zaraz wykonano. Drugą osobistością był generalny dyrektor Zakładów Zbrojeniowych w Starachowicach, Ostrowcu Świętokrzyskim i w Pionkach, gen. rezerwy Fritz Hofman, krewny Goeringa. Do niego sąd nie miał zarzutów, zatem postanowiono go pozostawić.
Zostali wzięci do niewoli, kiedy udawali się na polowanie na jelenie do Marcul. Obaj znali bardzo ważne tajemnice państwowe. Popłoch wśród Niemców spowodował, że zorganizowano obławę na partyzantów pod kryptonimem „WOTAN”. Nadzór nad akcją objęli generalny gubernator Hans Frank i sam Heinrich Himmler. Do akcji Niemcy skierowali jednostki frontowe 4. armii pancernej.
Oddziały I. Pułku AK im. Ziemi Iłżeckiej, dowodzone przez por. Wincentego Tomasika ps. „Potok”, stoczyły w lasach pod PIOTROWYM POLEM, ciężką i krwawą bitwę z dobrze uzbrojonymi oddziałami niemieckimi liczącymi kilka tysięcy żołnierzy, które otoczyły w Puszczy Iłżeckiej partyzantów słabo uzbrojonych i mało wyszkolonych. Oddziały AK liczyły łącznie ponad 630 ludzi,
w tym około 100 nieuzbrojonych. Pułk składał się z 4 kompanii liczących – 550 ludzi, oraz plutonu łączności – 30 ludzi, 26- osobowej drużyny roboczej i jednostki gospodarczo- medycznej 30- osobowej. Po ciężkich walkach oddziały partyzanckie AK drugiego dnia nocą zdołały wyjść z okrążenia. Na miejscu już na zawsze pozostało 59 partyzantów w wieku 18- 40 lat. Czterdziestu przeważnie rannych dostało się do niewoli (Niemcy zabijali wszystkich rannych), tylko kilku przeżyło piekło obozów niemieckich z liczby 30 uwięzionych.
Mimo tak nierównej walki, dzięki heroicznej postawie partyzantów hitlerowcy ponieśli niewspółmiernie większe straty w ludziach (ponad 200 zabitych) i w sprzęcie.

W październiku 1944 r. I. Pułk Ziemi Iłżeckiej został zdemobilizowany. Partyzanci wrócili w rodzinne strony i nadal działali w konspiracji.
Kilka dni po bitwie okazało się, że jeden z partyzantów, pseudonim „Pomsta”, jest na usługach Gestapo. Znalazł się w Siennie i razem z Niemcami jeździł po okolicznych wsiach aresztując kolegów, którzy powrócili do rodzin. W lipcu 1944 r. jako uchodźca ze wschodu wstąpił do oddziału, później zdradził.

Po wojnie przez wiele lat władze komunistyczne nie pozwalały na budowę pomnika. Żołnierze „Potoka” nocami potajemnie transportowali materiały, aby zbudować pomnik w miejscu walk. 8 października 1970 r. nastąpiło uroczyste i oficjalne wmurowanie płyt z nazwiskami poległych. W każdą pierwszą niedzielę października odbywają się tu uroczystości, na które przybywają z całej Polski żyjący koledzy partyzanci i ich rodziny. Jest to duża uroczystość organizowana przez władze gminy i powiatu oraz środowiska kombatanckie. W latach 90-tych ekshumowano zwłoki poległych żołnierzy i przeniesiono na cmentarz w Iłży, dlatego uroczystości odbywają się dwupunktowo.

Kpt. Wincenty Tomasik urodził się 31.03.1910 r. w miejscowości Wierzchowiska k/Lipska w rodzinie ogrodników. Mając 8 lat stracił ojca, który zmarł w wyniku epidemii tyfusu. Na kilku morgowym gospodarstwie została matka z siedmiorgiem dzieci. Ciężkie warunki, duża odległość do szkół sprawiły, że przerywając naukę stracił 5 lat. Do gimnazjum chodził w Ostrowcu, ale ostatecznie skończył je w Radomiu. W 1936 r. ukończył pomyślnie zawodową szkołę podoficerską. Uczył się dalej w Bydgoszczy w szkole podchorążych dla najzdolniejszych podoficerów. Po ukończeniu „podchorążówki” w 1938 r. został dowódcą plutonu pod Poznaniem.
W kampanii wrześniowej walczył pod Hrubieszowem i Lublinem, przedostał się do Rumunii, skąd przez Zaleszczyki, Kowel i Włodzimierz Wołyński wrócił do domu. W 1940 r. wstąpił do ZWZ, został dowódcą oddziału partyzanckiego.
W lipcu 1944 r. jako porucznik został mianowany dowódcą I. Pułku AK Ziemi Iłżeckiej. W konspiracji działał od września 1940 r. do 17 stycznia 1945 r.
Po wojnie w 1945 r. dawną rolę Gestapo przejęło UB. Pozostawiony w spokoju Wincenty Tomasik „Potok” pewnego letniego dnia 1945 r. dostał wiadomość, że 40-u jego podwładnych partyzantów dusi się w dwóch małych celach więzienia UB w Starachowicach prosząc o ratunek. W krótkim czasie zmobilizował oddział. Podczas rozbijania więzienia „Potok” został ciężko ranny w nogę. Leczony potajemnie w Ostrowieckim szpitalu został rozpoznany i aresztowany przez UB, a następnie wypuszczony po wstawiennictwie kilku wpływowych osób. Potem ponownie aresztowanego Tomasika pod innym pretekstem skazano na 10 lat.
Po amnestii w 1948 r. wraz z żoną i dwojgiem dzieci przeniósł się do Gdańska, gdzie mieszkał do końca życia.
Kapitan Wincenty Tomasik „Potok” przeżył 83 lata, zmarł 6 czerwca 1993 r. w Opaleniu gm. Gniew w swojej pasiece.

Przebieg bitwy pod Piotrowym Polem, losy jeńców, wspomnienia partyzantów zostały opisane w książce „LASY i LUDZIE” autorstwa Mariana Langera, partyzanta i światka tamtych wydarzeń.
Niniejsze opracowanie dokonane zostało na podstawie w/w książki.

 

Fotografie i opracowanie tekstu: WOJCIECH FABIAN – PSP