Patriotyczne podróże po Polsce

Foto. J. Czarniawski

Artykuł jest pierwszym z cyklu

„Patriotyczne podróże po Polsce”

 

 

PÓŁNOCNO-WSCHODNIE PODLASIE – region pięknych lasów, rzek i jezior. Słynny Kanał Augustowski, Puszcza, Pojezierze Suwalskie i Biebrzański Park Narodowy – piękna przyroda, mnogość zwierząt, szczególnie ptaków. Od wieków teren ten był i jest zamieszkały przez ludzi szczerze oddanych Ojczyźnie, swojej ziemi i wierze. Ludzi, którzy niestety za przywiązanie do tych swoich ideałów, podczas wojen doznawali okrutnych cierpień i prześladowań ze strony wrogich im rządów okupacyjnych. Zwiedzając ten Region, na każdym kroku napotykamy ślady bohaterskich zmagań mieszkańców. Zmagań nie tylko z rosyjskim najeźdźcą podczas powstań w IX wieku, ale w szczególnie tragicznych latach czterdziestych XX wieku, kiedy trzeba było stanąć do walki z komunizmem, wprowadzanym przez NKWD i Armię Czerwoną po zakończeniu II wojny światowej. Polacy musieli walczyć nie tylko z wojskami najeźdźcy, ale także z nielicznymi rodakami – zdrajcami, którzy w zdradzieckiej komitywie z sowieckim okupantem, ustanawiali w Polsce „Rzeczpospolitą Ludową”.

O tragicznych losach mieszkańców regionu północnego Podlasia w lipcu 1945 roku, w ogromnym skrócie, jest mowa w tym artykule.

Obława Augustowska
Jadąc trasą nr 8 z Augustowa w kierunku Sejn i granicy z Litwą w Ogrodnikach, przejeżdżamy przez miejscowość Giby, w której na przydrożnym wzniesieniu widać ogromny Krzyż w otoczeniu licznych głazów. Tablice informują zwiedzających, że jest to pomnik upamiętniający zamordowanych i zaginionych w lipcu 1945 roku mieszkańców tego regionu. Tu też, po raz pierwszy, zapoznajemy się z terminem OBŁAWA AUGUSTOWSKA, który jest już terminem historycznym, używanym w publikacjach i opracowaniach naukowych. W publicystyce można też spotkać określenia takie jak „Mały Katyń” i „Obława Lipcowa”.

Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski

Obława Augustowska jest jedną z największych zbrodni komunistycznych, dokonaną na obywatelach polskich już po faktycznym zakończeniu II wojny światowej, w dniach 12-19 lipca 1945 roku. Sprawcą było wojsko sowieckie (Armia Czerwona oraz NKWD), przy czynnym udziale polskich komunistów. Była przeprowadzona na terenie Puszczy Augustowskiej, w powiatach Sejny, Augustów i Suwałki. Mimo upływu ponad 70 lat, pozostała nierozliczona a losy jej Ofiar nie do końca są znane. Historycy uważają, że ma ona znamiona zbrodni przeciwko ludzkości.

Mordercy i planiści zbrodni
Akcję zaplanowano i zrealizowano według wytycznych Stalina i Berii, pod nadzorem „Smiersz” (kontrwywiad sowiecki – śmierć szpiegom). O sowieckich planach wiemy z ujawnionych szyfrogramów, w których jest mowa między innymi o „…przeprowadzeniu likwidacji bandytów aresztowanych w lasach augustowskich…”. Według sowietów celem akcji było „…wykrycie i unieszkodliwienie formacji antyradziecko nastawionej Armii Krajowej”. Armia Krajowa została rozwiązana w styczniu 1945 roku, natomiast w lasach Puszczy Augustowskiej formowały się samorzutnie oddziały AK – Obywatelskiej. W oddziałach tych było wielu członków AK wycofujących się z Wileńszczyzny. Z tego względu część aresztowanych partyzantów, uznanych za Litwinów, przekazano władzom sowieckiej Litwy). Według szyfrogramu, plan akcji przewidywał „…rejony lasu gdzie będzie przeprowadzona operacja otoczyć kordonem i dokładnie przeszukać przed jej rozpoczęciem… wszystkich ujawnionych bandytów zlikwidować…”. Do chwili obecnej nie odnaleziono śladów po zaginionych, co oznacza, że plan zbrodni został zrealizowany z diabelską precyzją i dokładnością. Akcję przeprowadziły oddziały Armii Czerwonej 3 Frontu Białoruskiego oraz jednostki 62 dywizji NKWD (385 pułk strzelecki) oraz, niestety, 160 żołnierzy z I Praskiego Pułku Piechoty LWP, grupy Milicji Obywatelskiej oraz Urzędu Bezpieczeństwa. W sumie było to około 45 tysięcy żołnierzy.

Przebieg zbrodniczej akcji
Według meldunków „Smiersz”, szczytowa faza operacji trwała od 12 do 19 lipca 1945 roku. Jednak jeszcze do końca lipca 1945 roku dokonywano aresztowań ludzi wskazanych przez miejscowych, polskich zdrajców, kolaborujących z komunistycznym okupantem rosyjskim. Wojska uczestniczące w obławie przeczesywały tyralierą puszczę, okoliczne pola, łąki i miejscowości. Aresztowano głównie napotkanych mężczyzn, ale również kobiety, starców i młodocianych. Zatrzymanych umieszczano w tzw. obozach filtracyjnych, czyli w piwnicach, chlewach i oborach miejscowych gospodarzy, a następnie poddawano okrutnym przesłuchaniom, połączonym z biciem i torturami. W efekcie tej zbrodniczej akcji pacyfikacyjnej aresztowano 7049 osób. Po przesłuchaniach wypuszczono 5115, głównie tutejszych, mieszkańców. Los około 2 tysięcy aresztowanych do dnia dzisiejszego jest nieznany, nie wiemy gdzie i kiedy zostali zamordowani oraz gdzie są ich groby.

Ostatnia bitwa Obławy
Sprzeciwem wobec komunistycznego zniewoleni na Podlasiu była konspiracja niepodległościowa, w tym miedzy innymi powstające jesienią 1944 roku – oddziały samoobrony i patrole dywersyjne. Występowały one w obronie mieszkańców przed gwałtami i rabunkami czerwonoarmistów a także nowej, rodzimej władzy komunistycznej. Po rozwiązaniu w styczniu 1945 roku Armii Krajowej powstała na tych terenach AKO – Armia Krajowa Obywatelska, która mimo represji działała aż do jesieni 1954 roku. Znaczącym oddziałem wojskowym AKO był oddział „GROMA” – Władysława Stefanowskiego, liczący około 150 żołnierzy, w większości przybyłych z Wileńszczyzny. Oddział ten w lipcu 1945 roku przeniósł swoją bazę z lasów augustowskich nad jezioro BROŻANE, gdzie otoczony przez Sowietów, w dniach 12-15 lipca 1945 roku, stoczył z nimi największą bitwę partyzancką. 7 tysięcy sowietów przeciwko około 200 partyzantów! (do oddziału dołączyli partyzanci Józefa Sulżyńskiego ps. Brzoza) Przy ogromnej przewadze w ludziach, broni i amunicji, wynik tej bitwy był oczywisty – po trzech dniach walki, po wyczerpaniu amunicji, ulegli przeciwnikowi. Zginęło około 75 partyzantów, przeżyli nieliczni, a los ich jest nieznany. Walkę tę wspaniale określił B. Urbankowski – „TERMOPILE POLSKIE 1945 r.”.

Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski

Sowiecka zbrodnia w Lasach Augustowskich, nie załamała obywatelskiego oporu mieszkańców tych ziem. Opór trwał aż do jesieni 1954 roku, ocaleni walczyli dalej. Aresztowani i sądzeni, więzieni we Wronkach, męczeni pracą w kamieniołomach i kopalniach wierzyli, że pamięć o Obławie Augustowskiej przetrwa, a prawda o niej zostanie ujawniona.

Komuniści polscy – „utrwalacze” władzy ludowej, czyli zdrajcy Narodu Polskiego
Podczas Obławy Augustowskiej niechlubną kartę zapisali niestety niektórzy Polacy – zaprzańcy, bratobójcy, zdrajcy Narodu. Jak wspomniano wcześniej, działania wojsk sowieckich wspierały dwie kompanie LWP z Praskiego Pułku Piechoty. Do tej pory nie są publicznie znane szczegółowe informacje o działaniach tej jednostki i jej dowódcy. Szczególnie haniebne były działania ówczesnych funkcjonariuszy MO i UB. Nazwiska niektórych są znane. Przygotowywali oni sowietom listy partyzantów, byli przewodnikami w terenie, dokonywali aresztowań, organizowali przesłuchania. Czołowi zdrajcy aktywnie działający z sowietami w Obławie Augustowskiej, to m.in.:

 Mirosław Milewski, pracownik Urzędu Bezpieczeństwa od 1944 roku, czynny uczestnik akcji pacyfikacyjnej. Późniejszy minister spraw wewnętrznych w rządach komunistycznych, generał. Bliski współpracownik Jaruzelskiego, sekretarz KCPZPR. Przesłuchiwał aresztowanych, wyjątkowo „aktywny” wobec swoich sąsiadów i znajomych. Spokojnie dożył sędziwego wieku w odrodzonej Polsce, nie ponosząc żadnej kary za swe zbrodnie.

 Jan Szostak, gorliwie uczestniczył w akcjach NKWD, wskazywał ofiary, prowadził okrutne przesłuchania. Kierował Urzędem Bezpieczeństwa w Augustowie, zwany przez mieszkańców „katem Augustowa”. Po październiku 1956 roku działacz samorządowy, potem cudownie przeistoczony w artystę ludowego, rzeźbiarza, propagatora i twórcę kultury regionalnej

Pamięć o zbrodni – czyli Obława Augustowska ”żyje”
W 2015 roku minęła 70 rocznica zbrodni popełnionej na Polakach w Puszczy Augustowskiej. Zbrodni, która posiada znamiona zbrodni przeciwko ludzkości. Informacje o niej były skrzętnie ukrywane w latach PRL-u, ale i poniekąd w początkach III RP. Jednak pamięć o tych tragicznych wydarzeniach zawsze była żywa w sercach i umysłach rodzin zamordowanych. Wierzyli głęboko, że poznają prawdę o losach ich najbliższych – jak zginęli, gdzie są mogiły ich szczątków, kim są ich mordercy? Dzięki pamięci i determinacji rodzin, OBŁAWA AUGUSTOWSKA zaczęła „żyć”, a fakt tej zbrodni zaczyna docierać do świadomości społeczeństwa. Dzięki materiałom i informacjom od rodzin zamordowanych, od 2001 roku pion śledczy IPN prowadzi śledztwo w tej sprawie. Zaczynają pojawiać się książki i wydawnictwa źródłowe oraz publikacje dotyczące Obławy Lipcowej. Dzięki historykowi z rosyjskiego „Memoriału” – N. Pietrowowi, w 2011 roku ukazały się stenogramy rosyjskiego wywiadu „Smiersz” oraz komisarza Berii. Dopełniają one i uzupełniają dane dotyczące sprawców zbrodni, liczby osób zatrzymanych i przeznaczonych do likwidacji. Powstają społeczne organizacje upamiętniające ofiary OBŁAWY AUGUSTOWSKIEJ, pomniki i materiały informacyjne poświęcone pamięci Ofiar. I tak m.in.:

 w 1991 roku w miejscowości GIBY, na symbolicznej mogile zaginionych postawiono KRZYŻ projektu prof. A. Strumiłły, który jest otoczony licznymi głazami z nazwiskami ofiar. Corocznie w trzecią niedzielę lipca odbywają się tam uroczystości upamiętniające zamordowanych zmarłych i zaginionych. Podobne uroczystości odbywają się w Sztabinie i Krasnymborze.

 14 czerwca 2014 roku nad jeziorem BROŻANE, które jest miejscem ostatniej bitwy oddziałów AKO z Sowietami, stanął 9 metrowy KRZYŻ dębowy, dedykowany partyzantom oddziałów „Groma” i Brzozy”, którzy bohatersko walcząc za Ojczyznę, zginęli w nierównej walce z Sowietami w dniach 12-15 lipca 1945 roku.

 w dniach rocznicowych, na ulicach miast i miejscowości tego regionu pojawiają się okolicznościowe wystawy i imprezy.

Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski

Pamięć o Ofiarach OBŁAWY AUGUSTOWSKIEJ jest żywa i twórczo przyczynia się do odsłaniania kolejnych informacji. Wcześniej czy późnej, ale do prawdy o zbrodni w lasach augustowskich dojdziemy.

CHWAŁA BOHATEROM!

 

Foto. J. Czarniawski
Foto. J. Czarniawski
Opracowanie: J. Czarniawski – Pruszkowskie Stowarzyszenie Patriotyczne, październik 2016r.
Materiał opracowano na podstawie informacje z książki dr T. Kaczorowskiej „Obława Augustowska” (wyd. Bellona 2015) oraz własnych materiałów źródłowych i zdjęć.