Sześćdziesiąty dzień Powstania.

Rozpoczyna się generalny szturm na Żoliborz.

 

 

 

29 września 1944

 

 

 

Od świtu ostrzeliwane są polskie stanowiska na Żoliborzu.
Po godzinnym, huraganowym ogniu artyleryjskim siły 19 Dolno-Saksońskiej Dywizji Pancernej uderzają na Żoliborz. Z rąk do rąk przechodzi fabryka Opla na ul. Włościańskiej, ciężkie walki toczą się o bloki „Zgoda” i „Zimowe Leże” na ul. Słowackiego, o klasztor Zmartwychwstanek przy Krasińskiego, którego obrońcy tracą około 200 żołnierzy.
Po naporem czołgów powstańcy wycofują się z „Twierdzy Zmartwychwstanek” na rogu Krasińskiego i Stołecznej, z fabryka „Opla” i hali targowej na ul. Słowackiego.
Na południu pluton AK ppor. Tadeusza Magiera „Żytomirskiego” stacza zażartą walkę na rogu ul. Felińskiego i Al. Wojska Polskiego. Atakujący tutaj Niemcy tracą ponad 50 żołnierzy.
Niemcy w walkach na Żoliborzu ponoszą znaczne straty w postaci zabitych i rannych. Tracą też blisko 30 czołgów.

W Śródmieściu nieprzyjaciel usiłuje opanować przez zaskoczenie Nowy Świat, ul. Książęcą i pl. Trzech Krzyży. Po trzygodzinnej walce ataki zostają odparte, a oddziały niemieckie odrzucone na pozycje wyjściowe.

Oddziały powstańcze z Kampinosu próbując przerwać niemieckie okrążenie staczają bitwę pod wsią Budy-Zosiny w rejonie Jaktorowa. W walce ginie dowódca Grupy mjr Alfons Kotowski „Okoń”.

Generał von dem Bach przekazuje dowództwu powstania pismo z propozycją podjęcia rozmów kapitulacyjnych.

Dowództwo powstania powiadamia marszałka Rokossowskiego o sytuacji w Warszawie lewobrzeżnej.

 

 

 

 
opracował: Maciej Janaszek-Seydlitz