Pięćdziesiąty drugi dzień Powstania.

Niemieckie natarcie na Kępę Potocką

 

 

21 września 1944

 

 

Kolejny atak Niemców na pozycje polskie na Czerniakowie.

Powstańcy pod dowództwem kpt. Ryszarda Białousa „Jerzego” i „Berlingowcy” mjr Stanisława Łatyszonka bronią się na ulicy Solec i Wilanowskiej.
Niemcy po zaciętej walce zdobywają domy Wilanowskiej 3/5, 6 i 4.
Garstka obrońców przyczółka nie ma już sił ani możliwości przeciwstawiania się atakom wroga. W ręce Niemców dostają się kolejne domy przy Wilanowskiej.

W rękach powstańców pozostaje już tylko skrawek 250 metrów wybrzeża i ruiny dwóch domów: przy Wilanowskiej 1 i Solec 53.

W nocy z tego skrawka obrony udaje się przetransportować na Pragę grupę rannych. Unikają oni losu powstańców, którzy dostali się w ręce niemieckie w jednym z domów przy Wilanowskiej. 112 rannych zostaje zamordowanych, 12 wziętych do niewoli – powieszonych.

Nocą, dowódca 1 Armii LWP, gen. Zygmunt Berling przemawia z praskiego brzegu do walczących na przyczółku czerniakowskim z obietnicą przesłania pontonów do ewakuacji.

Niemieckie natarcie na Kępę Potocką na Marymoncie likwiduje przyczółek z desantem 6 pp LWP.

Tego dnia mają miejsce ostatnie zrzuty alianckie dla Warszawy.

 

 
opracował: Maciej Janaszek-Seydlitz