Trzydziesty drugi dzień Powstania.

 

2.000 osób, ginie pod gruzami zbombardowanych kościołów św. Jacka, św. Marcina i Sakramentek.

 

1 września 1944

 

 

Do Niemców dochodzą informacje o krytycznej sytuacji obrońców Starego, Miasta. Rzucają się do generalnego szturmu na wszystkich odcinkach.
Liczne grupy wroga przenikają w serce obrony – na Rynek Starego Miasta. Rażeni pociskami ze wszystkich stron – uchodzą, zostawiając wielu zabitych.

Oddziały nieprzyjacielskie wdzierają się na ul. Długą, atakując gmach Archiwum Głównego Akt Dawnych, w którym mieści się komenda Starówki. W bezpośredniej walce bierze również udział dowództwo z ppłk Karolem Ziemskim „Wachnowskim” na czele.

2.000 osób, w tym wielu rannych, ginie pod gruzami zbombardowanych kościołów św. Jacka, św. Marcina i Sakramentek.

W nocy ukrywająca się grupa „Zośki” maszeruje zwartym szykiem przez Ogród Saski obok nieprzyjacielskich stanowisk i przeskakuje ulicę Królewską (na stronę polską). Ubranych w panterki i zdobyczne hełmy Niemcy biorą za swoich.

W nocy zapada decyzja ewakuacji do Śródmieścia i na Żoliborz kanałami żołnierzy z bronią i bez broni, lżej rannych oraz części ludności cywilnej Starówki.
Wieczorem, po 32 dniach walki, 50-osobowymi grupami siły zbrojne Starówki wchodzą do włazów kanałowych na pl. Krasińskich i ul. Daniłowiczowskiej.
Są to już ostatnie godziny obrony. Do Śródmieścia przechodzi grupa złożona z lekko rannych i oddziałów gospodarczych, razem ok. 3 tys. żołnierzy, oraz grupa bojowa w liczbie ok. 1.500 powstańców.
Na Żoliborz przenika ok. 800 powstańców (w tym oddziały AL).

Na Sadybie ciężkie bomby burzą Fort Legionów Dąbrowskiego – ginie dowódca obrony Fortu kpt. Czesław Szczubełek „Jaszczur”.

Kompania K-1 z pułku AK „Baszta” idąca od Al. Sobieskiego na pomoc Sadybie zostaje odrzucona i ponosi duże straty w zabitych i rannych.

opracował: Maciej Janaszek-Seydlitz