Dokąd zmierza Związek Harcerstwa Polskiego?

   Ze smutkiem obserwuję powolny upadek znaczenia wspaniałej kiedyś organizacji młodzieżowej jaką był Związek Harcerstwa Polskiego. Czyż nie jest t0 prawda, jeśli w informacji publicznej spotykamy m.in. następujące stwierdzenia: Największa polska organizacja harcerska- Związek Harcerstwa Polskiego-oswaja młodzież z homoseksualizmem i innymi dewiacjami? Czy na tym ma polegać nowoczesny sposób realizacji ideałów założycieli ruchu harcerskiego – Baden-Powell,a i Andrzeja Małkowskiego? Cz obliczem rozwijającej się w XXI wieku Polski mają być homoseksualiści i dewianci seksualni?

   Od lipca 1948 roku nie jest to już moja organizacja, ale sentyment i wspomnienia pozostały. Pomimo tego, że mój związek z harcerstwem obejmuje krótki okres trudnych lat 1946-1949, to we wspomnieniach pozostał on jako utracone dobro, niespełnione młodzieńcze marzenia. Oto krótka historia mojego Harcerstwa, którą przypomniałem sięgając po jedyną pamiątkę- mój Krzyż Harcerski nr 963 otrzymany po złożeniu przyrzeczenia w 1946 roku.
Początkiem wszystkiego było Wilno w czerwcu 1945 roku. Wtedy to ukończyłem 4-o letnią szkołę podstawową i we wrześniu tegoż roku rozpocząłem naukę w I-szej klasie III-go męskiego gimnazjum przy ulicy Ostrobramskiej. W tym czasie w szkole zaczęli pojawiać się jacyś ludzie, którzy opowiadali o harcerstwie, organizowali spotkania, wyprawy na pobliską Górę Zamkową, cmentarz na Rossie itp. Biegaliśmy i rozrabialiśmy na tej Górze, na Wszystkich Świętych byliśmy przy grobie Matki i Sercu Syna. Kim byli ci ludzie.? Mówili, że są przedstawicielami Związku Patriotów Polskich. Oczywiście nikt z nas, dzieciaków, nie analizował kto zacz i po co? Teraz to już wiemy, że ZPP został powołany przez komunistów i Stalina w 1943 roku, aby sprawiać wrażenie, że jest reprezentacją Narodu Polskiego. W rzeczywistości chodziło o przygotowanie gruntu do przejęcia przez komunistów całej władzy w Polsce.

     W gimnazjum wileńskim nie dotrwałem do końca roku szkolnego. W ramach depatriacji , przewidzianej dla naszej rodziny na maj 1946, z żalem musieliśmy opuścić nasze kochane Wilno i po dwóch tygodniach podróży znaleźliśmy się w Białymstoku. Tam od razu, 28 maja 1946 roku przyjęto mnie „warunkowo” do klasy V-tej, szkoły powszechnej. Na podstawie świadectwa z gimnazjum wileńskiego, przechodzę w czerwcu tegoż roku do klasy VI-tej -siedmioletniej szkoły podstawowej w Białymstoku, którą kończę w 1948 roku. Ten okres to czas mojego harcerstwa. Były to jeszcze lata harcerstwa opartego na przedwojennej tradycji, stara kadra, stare zwyczaje, obozy harcerskie, capstrzyki, zdobywanie sprawności itp życie harcerskie. Byłem na dwóch obozach organizowanych na tzw. Ziemiach Odzyskanych. Nie zapomnę Modlitwy Harcerskiej śpiewanej przy świetle ogniska, gdy wraz z iskrą ku niebu mknęły słowa modlitwy:

O Panie Boże Ojcze Nasz
W opiece swej nas miej
……………………………
Wszak Ciebie i Ojczyznę
Miłując chcemy żyć
Harcerskim prawom w życia dniach
Wiernymi zawsze być.

Chcieliśmy faktycznie żyć i rozwijać się z Bożą pomocą dla Ojczyzny odzyskanej po strasznej wojnie.

Wkrótce miałem zostać zastępowym. Wszystko jednak skończyło się w lipcu 1948 roku. Pamiętam ten dzień – 22 lipiec 1948 roku. Byliśmy na obozie na Dolnym Śląsku, drużynowy pojechał do Wrocławia, gdzie odbywał się zlot młodzieży polskiej. Po powrocie, ze łzami w oczach oświadczył: To jest koniec polskiego harcerstwa”. Powstał wtedy Związek Młodzieży Polskiej, służący do komunistycznej indoktrynacji młodzieży w okresie stalinizmu. Rozwiązany w 1957 roku, w jego miejsce powołano ZHP, ZMS, ZMW. Ale było to już harcerstwo komunistyczne, nie dla mnie. Jeszcze w roku 1949 uczestniczyłem w obozie organizowanym przez Harcerską Służbę Polsce, ruchu wspomagającym w latach 1948-1949 odbudowę Kraju zniszczonego przez wojnę. I to był ostatni mój udział w harcerstwie, pozostał tylko harcerski krzyż i wspomnienia.

     Czy można wyobrazić sobie śpiew Modlitwy Harcerskiej pod wielobarwnym sztandarem LGBT?

Dokąd zmierza ZHP?

Najwyższy czas na opamiętanie!

 

W Pruszkowie, 3.X.2018roku janczar

——————————-

Od redakcji:

Gen. Robert Baden-Powell, ur. 22 lutego 1857 r. w Londynie, zm. 8 stycznia 1941 r. w Nveri w Kenii.
Założyciel skautingu, które na gruncie polskim przyjęło nazwę „harcerstwo”
Osobiście stwierdziłem, że, niezależnie od wstępnego wytłumaczenia, jak rośliny i ryby i króliki zachowują swój gatunek, do chłopców przemawia ten sposób ujęcia kwestii, który i do mnie przemówił, gdy po raz pierwszy go usłyszałem; opowiedzieć chłopcom, że w każdym z nich rośnie nasienie, z którego w przyszłości otrzyma życie jego dziecko. Że jest ono przekazywane z ojca na syna przez kolejne pokolenia. Jest to skarb powierzony przez Boga. Obowiązkiem harcerza jest strzec go aż do małżeństwa i przekazać żonie dla zachowania rodu. Nie będzie zgodne z honorem zapomnieć o swym zadaniu i zmarnować ten dar. W różnych postaciach przyjdzie nań pokusa, aby tak zrobić, ale on musi być mocny i ustrzec go.

Wskazówki dla skautmistrzów. Podręcznik dla drużynowych zawierający teorię skautingu cz. II „Zdrowie i siła”, pkt „Czystość”

——————————–

Andrzej Małkowski, ur. 31 października 1888 r. w Trębkach, zm. 15/16 stycznia 1919 w cieśninie Meksykańskiej
Założyciel harcerstwa w Polsce, członek „Eleusis”, ruchu propagującego czystość seksualną, redaktor naczelny czasopisma „Skaut”, gdzie sformułowano prawo harcerskie obowiązujące do 1945
Skaut* brzydzi się wszelkim brudem, unika złego towarzystwa, nie pozwala w swojej obecności nie tylko czynić, ale nawet mówić i dowcipkować nieprzystojnie. Skaut stroni od trucizn, szkodzących ciału i duszy. Chce zachować zdrowie i siły dla siebie i dla dobra ogółu, pragnie dawać dobry przykład drugim; przyczynić się do rozszerzenia zasad wstrzemięźliwości, a przez to do zmniejszenia spustoszeń, jakie złe nałogi sprawiają pośród szerokich warstw narodu.

„Skaut” nr nr 57-58 (1914) * w 1919 r. „skaut” zmieniono na „harcerz”.